newssmartfonyWiadomość główna

HTC One oficjalnie zaprezentowany!

No i stało się. Po kilku miesiącach oczekiwania, nowy, flagowy smartfon HTC – One – nareszcie ujrzał światło dzienne. Czym wyróżnia się kolejne cacko ze stajni tajwańskiej firmy?

Przede wszystkim – solidną dawką mocy. Smartfon wyposażono m.in. w duży, 4,7-calowy ekran o rozdzielczości 1920×1080 pikseli (468 PPI), wydajny, czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 600 o częstotliwości taktowania 1,7 GHz, 2 GB RAM-u, radio Bluetooth (4.0), głośniki stereo, dwie – 2 i 4 MPx – kamerki, łączność Wi-Fi, LTE oraz 2300 mAh baterię. Niestety, wzorem Apple, HTC postanowiło nie umieszczać w słuchawce slotu na karty micro SD, co oznacza, że jej potencjalni nabywcy będą musieli zadowolić się 32 lub 64 GB-ami jej standardowej pamięci wewnętrznej. Zamknięta w aluminiowej obudowie całość waży 143 gramy i będzie pracować pod kontrolą prawie najnowszego Androida 4.1.2 Jelly Bean z autorską nakładką HTC, Sense 5.0 (przypominającą w wielu fragmentach interfejs Windowsów Phone 7 i 8). Wymiary urządzenia to około 137,4mm na 68,2 mm na 9,3 mm.

Według pierwszych recenzji, nowy smartfon HTC wyróżnia przede wszystkim bardzo wysoka jakość wykonania jego poszczególnych elementów składowych. Komentatorzy twierdzą, że ekran słuchawki zdaje się być w tej chwili jednym ze zdecydowanie najlepszych na rynku, a jej aluminiowa obudowa daje poczucie obcowania z urządzeniem kategorii „premium”. Co więcej – dużymi atutami smartfona okazują się także, poza wymienionymi wyżej podzespołami, świetne głośniki z technologią BoomSound i zaledwie 4-megapikselowy aparat. Tak, tak, to nie literówka – choć pozory mówią nam co innego, HTC zapewnia, iż zdecydowane obniżenie wielkości tego parametru drastycznie poprawiło jakość zdjęć wykonywanych w zamkniętych pomieszczeniach lub przy słabym oświetleniu. Na weryfikację tych zapewnień będziemy jednak musieli trochę zaczekać.

Przy okazji nieobfitującej w zbyt wiele niespodzianek prezentacji urządzenia, HTC nie omieszkało oczywiście podzielić się ze światem informacjami na temat jego najciekawszych funkcji. Poza wspomnianymi głośnikami stereo, portem IR oraz parą mikrofonów, największe wrażenie robi chyba funkcja HTC Zoe umożliwiająca wykonanie szybkiej sekwencji zdjęć i wyselekcjonowanie z ich grona najlepszego jakościowo ujęcia. Każdy kto kiedykolwiek robił zdjęcia na jakiejś imprezie sportowej z pewnością doceni jej możliwości. Osobiście cieszy mnie też na przykład opcja bardzo łatwego przełączania obrazu między obydwiema kamerkami (wystarczy tylko przeciągnąć paluchem w odpowiednią stronę).

Choć smartfon zbiera na razie właściwie wyłącznie pozytywne recenzje, skłamałbym mówiąc, iż jego ostateczny kształt jest dla mnie w jakiejkolwiek mierze zaskakujący. Jego wygląd w pełni pokrywa się z treścią plotek z jakimi mieliśmy do czynienia w ciągu kilku ostatnich tygodni, a funkcje – choć bardzo dobre – nie wywołują we mnie szaleńczego zachwytu. Ot, po prostu, kolejny, znakomity smartfon z górnej półki, który bez skutecznej kampanii marketingowej nie odegra na rynku roli większej od większości jego poprzedników.

Smartfon ma ukazać się w ofercie 185 operatorów w 80 krajach. Na razie nie wiadomo kiedy trafi do Polski.


podobne treści