news

HTC i Samsung też odpowiadają Apple

Steve Jobs podjął wielkie ryzyko. Posłużył się smartfonami konkurencji, by na piątkowej konferencji udowodnić, że „wszystkie tego rodzaju telefony miewają kłopoty z zasięgiem, jeśli trzyma się je w nieodpowiedni sposób”. Czyli iPhone 4 nie jest źle zaprojektowany. Jest w normie, ale z jakiegoś powodu stał się obiektem „nagonki”.

Otrzymaliśmy już odpowiedzi BlackBerry i Nokii na zarzuty wobec ich sprzętu, teraz przyszła pora na HTC oraz Samsunga.

Eric Lin, szef działu PR w HTC powiedział w sobotę Pocket Lint, że modele telefonów, jakie zaprezentowano na piątkowej konferencji (HTC Legend, HTC Desire oraz HTC Nexus One) mają mniejszy odsetek reklamacji niż 0,55%, który podobno ma iPhone 4. Dodał także, że „Eris jest wyjątkowo rzadko reklamowany z powodu kłopotów z odbiorem czy zasięgiem.”

<img src="http://cache.gawkerassets.com/assets/images/4/2010/07/500x_samsung_omnia_2_apple_500.jpg" class="left image500 image_0" alt="Samsung Speaks Up Over
Antennagate—"Reception Problems Have Not Happened"” width=”500″>Samsung tymczasem przekonuje, że w modelu Omnia II „w ogóle nie wystąpiły kłopoty z zasięgiem”. Firma nie mogła pozostawić sprawy bez komentarza, skoro jej telefon pojawił się na konferencji właśnie po to, by zilustrować twierdzenie, że „wszystkie smartfony” dotyka ten sam problem, co iPhone’a 4.

Antena umieszczona została na dole telefonu Omnia II, podczas gdy antena iPhone’a jest na niższej części lewej krawędzi obudowy. Nasz design pozwala na utrzymanie pewnej odległości między dłonią i anteną. Zanim wprowadziliśmy telefony na rynek, przeprowadziliśmy szczegółowe testy. Kłopoty z zasięgiem nie wystąpiły i nie ma powodu, by wystąpiły w przyszłości.

Z dotychczasowych odpowiedzi najostrzejsza pochodzi od RIM. Lecz wszyscy producenci inteligentnych telefonów chcą powiedzieć Apple jedno: „Nas w to nie mieszajcie.”

[Jack Loftus, Gary Cutlack/giz, Pocket
Lint
, Engadget, Korea
Herald
, Samsung
Hub
]


podobne treści