news

Hokej… podwodny?

To nie żart. Taka dyscyplina naprawdę istnieje. Hokej podwodny jest przeważnie rozgrywany na gł​ębokości 2-3 metrów w basenie. Gracze co trochę wynurzają się na powierzchnię, żeby zaczerpnąć powietrza, mają specjalne popychacze-kijki do poruszania krążkiem. Sport wynaleziono w 1954 roku (jak podaje Wikipedia) jako zimowe ćwiczenie dla płetwonurków. Przyjął się na świecie i teraz największą popularnością cieszy się w Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie, a także w RPA. 

Właśnie z RPA pochodzi człowiek, którego opowieść dzisiaj zafascynowała mnie całkowicie. Nuno Gomes jest obecnym posiadaczem rekordu Guinessa w nurkowaniu swobodnym. W 2005 roku zszedł na głębokość 318 metrów 25 centymetrów. Jak sam mówi, zejście trwało 15 minut, wynurzanie zajęło ponad 12 godzin…

Nurek dzieli imię i nazwisko ze znanym portugalskim piłkarzem, ale na tym podobieństwa się kończą. Gomes nurkuje dla przyjemności, mówi o sobie, że jest człowiekiem bardzo zrównoważonym psychicznie, ponieważ każde szaleństwo i brawura mogą skończyć się pod wodą tragicznie. 

318 metrów wybrał nieprzypadkowo – tę głębokość uznawano jako granicę ludzkiej wytrzymałości. Gomes przesunął ten limit o dodatkowe 25 centymetrów i być może pobije jeszcze kiedyś swój rekord. Jak na razie jego opowieść można przeczytać tutaj – polecam, a tymczasem sam chyba jeszcze raz obejrzę „Wielki błękti”… Roberto, gdzie moje płetwy!?  

[To, co znajduje się na zdjęciu to dwie przyssawki, za pomocą których można zdjąć ekran iMaca. Mi skojarzyło się to z automatem do powietrznego hokeja, który można zobaczyć w nadmorskich kurortach. I zapewne nie tylko tam...]


podobne treści