ciekawostkinewssprzęt

Hiszpanie ulepszają nawigację samochodową

Rewolucja w dziedzinie nawigacji samochodowej? Grupa hiszpańskich badaczy opracowała tanią metodę usprawnienia dobrze nam znanych, samochodowych GPS-ów. Wszystko rozbija się o garść nieszczególnie drogich, dodatkowych czujników ruchu.

To jeden z tych momentów kiedy wszyscy zastanawiamy się, dlaczego, u licha, nikt nie wpadł na to wcześniej? Nie wiadomo – tym bardziej, że metoda opracowana przez hiszpański zespół wydaje się w gruncie rzeczy banalnie prosta. Badacze z półwyspu Iberyjskiego wyposażyli typowe urządzenie do nawigacji samochodowej w kilka dodatkowych akcelerometrów i żyroskopów, które, przynajmniej według ich raportu, znacząco poprawiły dokładność z jaką namierza ono aktualną pozycję auta.

Według Hiszpanów, podrasowany GPS potrafi określić pozycję pojazdu z dokładnością nawet do około 2 metrów. To dość imponujący wynik, biorąc pod uwagę fakt, że obecnie funkcjonujące na rynku rozwiązania są w stanie namierzyć samochód z dokładnością od około 15 do aż 50 metrów. Co ciekawe, według doniesień BBC, system powinien wkrótce trafić do powszechnego użytku. Dodatkowe sensory nie są przesadnie drogie, a stosunek jakości do ceny usprawnionego GPS-u może, zdaniem Brytyjczyków, okazać się nadzwyczaj zachęcający. Jakby tego mało – Hiszpanie pracują już nad przystosowaniem swojej technologii także do… smartfonów.

Zaczynamy pracę nad modyfikacją systemu, tak by mógł on funkcjonować także w telefonach komórkowych. Chcemy wykorzystać czujniki obecne już w tych urządzeniach, by pomagały w dokonywaniu obliczeń dokonywanych przez tradycyjne nawigacje samochodowe. Przy okazji, wszystko odbędzie się bez dodatkowych kosztów.

Zapowiada się ciekawie. Czekamy na pierwsze, namacalne efekty.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Gizmodo.com


podobne treści