biznesnewsWiadomość główna

Gwiezdne Wojny VII już w 2015 roku!

To ci dopiero wiadomość. Twórca Gwiezdnych Wojen, George Lucas sprzedał spółkę filmową Lucasfilm… Disneyowi, który zapowiedział produkcję kolejnej, siódmej części jednej z najpopularniejszych sag świata. Tak, tak Star Wars Episode 7 „is coming soon”.

No, prawie. Film ma pojawić się w kinach już w 2015 roku, a jego akcja będzie toczyć się – a jakżeby inaczej – w uniwersum znanym nam z poprzednich części SW. Poza tym, nie wiemy właściwie nic więcej, nie licząc może tego, że według wstępnych informacji nie będzie on filmem animowanym – co oznacza rzecz jasna (na razie – ponoć), iż będą w nim występować normalni, prawdziwi aktorzy (swoją drogą – ciekawe jacy). Pierwsze, zapewne przygotowawcze prace nad SW 7 już ruszyły.

Ale to nie wszystko – plany nowych właścicieli całości praw do serii Gwiezdnych Wojen są bowiem dużo bardziej ambitne. Część siódma ma być dopiero wstępem do serii kolejnych, równie ambitnych, długometrażowych produkcji. Wygląda na to, że Disney zamierza wyssać z marki Star Wars tyle, ile tylko będzie się dało – a możliwości są naprawdę spore. Tak o planach firmy w rozmowie z inwestorami wypowiedział się jej CEO – Robert A Iger:

W 2015 roku planujemy wypuszczenie Star Wars Episode 7 – pierwszego pełnometrażowego filmu sygnowanego marką „Disney-Lucasfilm„. Następnie stworzymy części 8 i 9 –  a nasze plany długoterminowe obejmują regularne wypuszczanie kolejnych epizodów w dwu bądź trzyletnich odstępach.

Zapowiada się ciekawie. Nowym szefem Lucasfilm, a zarazem producentem wykonawczym siódmego epizodu Gwiezdnych Wojen została współpracownica George’a Lucasa – Kathleen Kennedy (która będzie odpowiadać bezpośrednio przed szefem Walt Disney Studios – Alanem Hornem). Sam Lucas będzie pracować nad filmem w mało konkretnej roli asystenta.

No, i cóż- po Pixarze i Marvelu – przyszedł czas na Lucasfilm i jego Gwiezdne Wojny. Sama transakcja kosztowała Disneya 4,05 miliarda dolarów w akcjach i gotówce. To niewiele mniej niż całość łącznych dochodów, jakie przyniosła przez te wszystkie lata seria Star Wars.

Co myślicie – wyjdzie z tego coś naprawdę dobrego, czy może lepiej od początku nastawić się na szmirę? I co najważniejsze, czy to aby na pewno słuszny, z finansowego punktu widzenia, ruch Disneya? Jakby nie było, w wypadku klapy – 4 miliardy mogą się w końcu nigdy nie zwrócić.

[Disney]


podobne treści