gry

Gry, które zmieniły całą branżę

Nie zawsze były wybitne, ale po nich świat gier wideo z pewnością nie był już taki sam.

Dance Dance Revolution

Uchyliło furtkę dla wszystkich gier muzycznych, pokroju późniejszych Rock Band czy Guitar Hero, poza tym w DDR gracz mógł od razu wskoczyć w świat gry.  Albo raczej na świat gry, przy pomocy ”platformy tanecznej”, na której wykonywał swoje ruchy, co było rewolucją w porównaniu z prostą zabawą klawiszami na padzie.

World of Warcraft

W tym przypadku sprawa jest jasna – w końcu ile było gier, które rozbiłyby aż tyle małżeństw, spowodowały tyle wyrzuceń z pracy i ogólnie uzależniały na tak długo takie rzesze ludzi? Gier, wokół których powstawały całe subkultury i które kładły kamień węgielny pod tak gigantyczny rynek, jakim dzisiaj są gry MMO?

GTA III

W 2001 roku gry wyglądały jeszcze dość sztampowo, przynajmniej jeśli chodzi o ich fabułę. Albo wykonywało się kolejne misje, które prowadziły gracza do określonego przez programistów celu, albo się misji nie wykonywało, ale cała fabuła, tudzież kilka potencjalnych ścieżek jej poprowadzenia była jasno określona od samego początku. Tymczasem w GTA III gracz zostawał rzucony na pastwę… Nie, nie losu. Siebie samego. Mógł iść gdzie chciał, robić co chciał, a od wolności, którą oferował produkt Rockstara można było dostać zawrotów głowy. I faktycznie często się ich dostawało.

The Sims

Kolejna gra, w której można było robić to, co się akurat chciało, albo nawet coś więcej niż gra – to było życie. Dokładnie tak, dla niektórych graczy bowiem Simsy były całym życiem, a nie tylko jego symulatorem. Oprócz stworzenia czegoś bez końca, pozbawionego zadaniowości oraz naśladującego życie, Willowi Wrightowi udało się także coś innego. Sprawił, że do grona graczy dołączyły kobiety i to na wielką skalę, co przed rokiem 2000 praktycznie nie miało miejsca.

Wii Sports

To również była zupełnie nowa jakość. Telewizor przestał być jedynym miejscem, gdzie ”działa się” gra, która nagle przeniosła się na całe pomieszczenie, w którym była odpalona. Dodatkowo Wii Sports angażowało całe rodziny – dzieci, rodziców, dziadków, wszystkich, którzy tylko byli w stanie utrzymać kontroler, niezależnie od wieku czy kondycji fizycznej.

Street Fighter II

Przed SFII tak zwane popularnie ”mordobicia” polegały właśnie na prostym mordobiciu. To druga odsłona Street Fightera zdefiniowała na nowo gry walki, wprowadziła mordercze kombosy oraz wiele innych rzeczy, które na stałe już weszły do kanonu tego gatunku.

Doom

Świat graczy i cała zresztą branża gier komputerowych dzieli się na dwa etapy – przed rokiem 1993 i po nim. Doom nie tylko sprawił, że FPS-y stały się produktem niezwykle cennym z punktu widzenia wydawców, ale i umieszczał usera wewnątrz gry, pozwalając mu patrzeć na jej świat ”swoimi” oczami. Dziś może ciężko w to uwierzyć, ale wtedy było to naprawdę szokujące.

LittleBigPlanet

Niezależnie od tego, jak dobra to była gra – a była bardzo dobra, to przede wszystkim dawała graczom możliwość budowania środowiska, w którym poruszał się ich bohater, zmiany fizyki obowiązującej na poszczególnych planszach oraz zasad nimi rządzących, tworzenia nowych poziomów… To było naprawdę coś nowego.


podobne treści