biznesportale społecznościowe

Grillowanie Zuckerberga

Mark Zuckerberg trafił wczoraj na dywanik – musiał wejść do sali pełnej wrogo nastawionych do niego ludzi i gęsto tłumaczyć się ze swojego zachowania. Krótko mówiąc, inwestorzy nie są zachwyceni.

I w sumie trudno im się dziwić. W ciągu roku od debiutu giełdowego cena akcji Facebooka spadła o 40 procent. Na wczorajszym spotkaniu z akcjonariuszami Zuckerberg przez pół godziny musiał wysłuchiwać żalów zdenerwowanych inwestorów. Ich opinie na temat tego w jaki sposób poczyna sobie Facebook były czasem miażdżące. Pytali między innymi o to, czy 24 dolary za akcję to nie przypadkiem jakaś wyprzedaż, inny nazwał aktualny kurs akcji sieci społecznościowej „katastrofą”.

Ze swojej strony Zuckerberg przyznał, że firma nie spodziewała się takiego obrotu sprawy, ale jednocześnie bronił swojej strategii:

„Jesteśmy rozczarowani kursem akcji w ciągu ostatniego roku. Spodziewamy się wahań,” stwierdził CEO Facebooka zwracając jednocześnie uwagę na mocne strony firmy, spośród których największą ma być segment mobilny, który generuje teraz około 30% przychodów. „Nie ma żadnych oznak, które wskazywałyby na to, że nasza podstawowa strategia jest błędna.”

Choć ostatecznie nie doszło do żadnych znaczących zmian w kierownictwie spółki, akcjonariusze nie byli szczególnie zadowoleni z pierwszego roku Zuckerberga na stanowisku szefa spółki giełdowej. A to oznacza dla nas tylko jedno – więcej reklam na Facebooku.

Zdjęcie: Flickr/jdlasica


podobne treści