news

Gray Powell na FB

Zadaliśmy na Facebooku pytanie Grayowi Powellowi – bohaterowi wczorajszej historii z nowym modelem iPhone’a 4. Pytaliśmy, jak się ma i co u niego słychać po tej, bądźmy szczerzy, dość nieciekawej historii z perspektywy pracownika takiego giganta jak Apple. 

Gray odpowiedział. Według niego zdarzenie wyglądało inaczej. Feralnego wieczora pił piwo ze znajomymi i kiedy poszedł do toalety, napadło do 4 zamaskowanych osobników i zabrało mu telefon. Powell twierdzi, że żadne zgubienie iPhone’a po pijanemu nie wchodziło w grę. 

Jakkolwiek ta sytuacja by nie wyglądała, czy Gray mógłby mówić coś innego? Poza tym, czy rozmawialiśmy naprawdę z Grayem? Dla Apple to przecież znakomity PR.

UPDATE: Po paru godzinach okazuje się, że profil Graya został stworzony specjalnie po tej sytuacji. To stawia dodatkowe pytanie w sprawie możliwości podszywania się pod kogoś na FB.  


podobne treści


  • monajola

    w ja słyszałem,że wczoraj Heńkowi spod 6 też ukradli.Nie miał chłopak szczęścia!:(taki telefon to marzenie!

  • Rafał Tomański

    osobiscie obstawiam jakiegos Japonczyka, oni uwielbiaja sie ukrywac pod roznymi nickami i miedzy innymi dlatego FB jest u nich tak malo popularny

  • natychmiast

    Mój komentarz został usuniety, kiedy zaprotestowałem przeciwko umieszczeniu personaliów tego pechowca w artykule!!!!! Good game, Gizmodo! Mail i screenshoty poszły już do endgadget i slashdot.

  • Rafał Tomański

    @natychmiast: drogi uzytkowniku, mozesz wysylac do kogo sobie zyczysz, ale pamietaj, zeby sprawdzac swoje komentarze pod wlasciwym postem.

    komentowales najpierw tu: http://gizmodo.pl/gadgets/3098/to_on_zgubil_nowego_iphone_a.html
    o godzinie 22:29

    następnie już dzisiaj po północy zapomniałeś, pod którym wątkiem się wpisałeś i wszedłeś na ten post.

    pozdrawiamy serdecznie i życzymy spokojniejszych wieczorów