naukanews

Grafen trafi pod strzechy?

Grafen to supercienki, bardzo wytrzymały, przewodzący prąd materiał wykonany z pojedynczej warstwy atomów węgla. A teraz naukowcom udało się otworzyć mu drogę do ekranów dotykowych w naszych telefonach. Gdy już się w nich znajdzie, teoretycznie będziesz mógł nawet zwinąć swój telefon i wsadzić sobie za ucho jak ołówek.

Naukowcy już od lat wiążą z grafenem wielkie nadzieje. Jednak jego wykonanie jest problematyczne. Do tej pory dosłownie wygalano płaty grubości atomu z dużych grafitu. Nie jest to łatwe, nic więc dziwnego, że naukowcy do tej pory mogli dostarczyć jedynie „drobinki grafenu”.

Ale to się zmienia. Naukowcom z Samsunga i koreańskiego Uniwersytetu Sungkyunkwan udało się wytworzyć ciągłą warstwę czystego grafenu wielkości ekranu telewizyjnego. A to dzięki nawijaniu grafenu na płat poliestru. Na koniec na każdą taką płachtę drukuje się elektrody ze srebra.

Dzięki tej technologii możemy mieć wreszcie duże płaty grafenu, nadające się do zastosowania w ekranach dotykowych i wyświetlaczach z płaskim ekranem.

Co więcej, grafen jest tańszy, bardziej odporny i szybszy niż tlenek indowo-cynowy, który do tej pory stosowano w ekranach dotykowych. A do tego jest elastyczny. Jeśli więc trafi do naszych telefonów, być może staną się one naprawdę czarodziejskie. [Casey Chan/giz, Technology Review]


podobne treści