grynews

Gra nauczy dzieci, jak nie bać się osiłków

Postaci w grze FearNot to szkolny osiłek, ofiara i obserwatorzy. Akcja toczy się w wirtualnej szkole. Gracz może obserwować wydarzenia lub przyjąć rolę „niewidzialnego przyjaciela”, który podpowiada ofierze, jak się zachować. Dzięki temu, dziecko lub nastolatek ma okazję sprawdzić, które strategie nakłonią osiłka do zaprzestania ataku. Ofiary nie będą musiały testować nowych wzorców zachowania w realu.

Z roku na rok coraz więcej dzieci staje się ofiarami i sprawcami przemocy. Wszystkie ją obserwują. Reakcje na przemoc są różne – od wyparcia (To się nie stało) do przejęcia agresji (Kto ci to zrobił? Już ja mu w*!#*@!). Powstał więc pomysł, by dzieci uczyć, jak unikać przemocy i na nią reagować. Edukacyjna gra FearNot została stworzona na Uniwersytecie Heriot-Watt w Edynburgu z funduszy Unii Europejskiej.

Grę testowano już w brytyjskich i niemieckich szkołach z udziałem dzieci w wieku 7-10 lat. Na początku wydawało się, że dzieciom korzystającym z FearNot częściej udawało się uciekać od oprawców, lecz skuteczność gry spadła szybko, szczególnie wśród małych Niemców.

Idea wydaje się słuszna, tylko czy przyniesie pożądane rezultaty? Podejście „dzieci przecież lubią gry” wydaje się nieco naiwne. Lubią gry, ale może wolą inne. Jak szkoły nakłonią uczniów do korzystania z FearNot? Zmuszą ich? [Kat Hannaford/giz, FearNot!, Ars Technica]


podobne treści