newssprzętWiadomość główna

Google zaprezentowało nowego Chromebooka

Google nie postawiło jeszcze krzyżyka na Chrome OS. Choć niewiele wskazuje na to, by autorski system giganta z Mountain View mógł w najbliższej przyszłości odnieść długo wyczekiwany sukces, Google na razie wcale nie zamierza z niego rezygnować i we współpracy z Samsungiem przygotowało kolejne bazujące na nim urządzenie. Poznajcie nowego i zaskakująco taniego Chromebooka.

Nie jest chyba żadną tajemnicą, że Chromebooki z założenia nie są dedykowane konsumentom o nadmiernych wymaganiach w zakresie ogólnej wydajności posiadanego sprzętu. Nie trzeba być żadnym specjalistą, by dojść do wniosku, że najnowsze – a co za tym idzie: potrzebujące mocy – gry na pewno na nim nie ruszą. Niemniej jednak, każdy kto potrzebuje komputera wyłącznie do pracy biurowej i zwyczajnego korzystania z sieci powinien być raczej zadowolony ze specyfikacji oraz adekwatnej ceny nowego dzieła Google.

Kolejny Chromebook posiada umiarkowanie duży, 11,6-calowy ekran o rozdziel czości 1366×768 pikseli, wspierany 2 GB-ami RAM-u, dwurdzeniowy procesor Samsung Exynos 5, garść standardowych wejść USB, HDMI, Bluetooth i WiFi, niewielki, 16 GB-owy dysk SSD i 100 GB pamięci w chmurze Google. Całość waży jedynie około 1,1 kilograma i pracuje rzecz jasna pod kontrolą wspomnianego wyżej Chrome OS (obudowa w najgrubszym punkcie mierzy bodaj jakieś 2 centymetry). Sporym atutem laptopa jest na pewno jego bardzo przyjemny dla oka design – to, czy inspirowany wyglądem konkurencyjnych urządzeń najlepiej chyba pozostawić do indywidualnej oceny każdego z potencjalnych nabywców. Mnie się podoba.

Największą wadą, a jednocześnie (przynajmniej wg Google) zaletą Chromebooka jest zaś w mojej opinii jego silna integracja z siecią. Bez niej – bądź inaczej: z dala od niej – laptop mocno traci na swojej i tak nieszczególnie bogatej użyteczności. I choć żyjemy w czasach bardzo powszechnej dostępności do Internetu, będzie to na pewno dla niektórych czynnik absolutnie dyskwalifikujący funkcjonalność notebooka. Ja nie kupiłbym go właśnie z tego powodu.

Niestety – urządzenie najprawdopodobniej (choć nie możemy ostatecznie wykluczyć takiej ewentualności) nie pojawi się w Polsce. Jeśli komuś z was szczególnie na nim zależy, zapewne będzie można nabyć je za pośrednictwem Internetu. Cena to jedynie 250 dolarów.

[Google]


podobne treści