internet

Google: Tureccy dostawcy internetu podszywają się pod nasze serwery DNS

Po wprowadzeniu przez tureckie władze blokady Twittera, ściany tamtejszych miast zaczęły być masowo przyozdabiane grafitti z adresami serwerów DNS, które pozwalają obejść rządowe blokady. Jednym z popularniejszych były serwery DNS Google. Okazuje się jednak, że tureccy dostawcy internetu podszywają się pod nie, najprawdopodobniej po to, by szpiegować użytkowników.

O sprawie poinformowało niedawno samo Google. Według ustaleń Mountain View, tureccy dostawcy Internetu tworzą serwery DNS, które podszywają się pod serwery amerykańskiej firmy. Przekierowany w ten sposób ruch sieciowy nie jest blokowany, ale najprawdopodobniej fałszywe serwery DNS wykorzystywane są do szpiegowania tureckich użytkowników.

„Otrzymaliśmy kilka wiarygodnych doniesień o tym, że serwery Domain Name System (DNS) należące do Google zostały przechwycone przez większość tureckich dostawców Internetu. Nasze własne ustalenia potwierdziły to,” czytamy na blogu Google.

Zadaniem serwerów DNS jest tłumaczenie nazw domen, na odpowiadające im adresy IP. Poprzez podszycie się pod prawdziwe serwery DNS, można wpływać na wyniki tłumaczenia, jakie odsyła nam dany serwer i skierować użytkownika na przykład na własną wersję danej strony internetowej. Ale można też po prostu monitorować zapytania użytkowników skierowane do fałszywego serwera, co pozwala na wgląd w praktycznie wszystkie ich działania w Sieci. Wygląda na to, że Turcja robi właśnie to.

Zdjęcie: Flickr/open democracy


podobne treści