internetnews

Google po raz kolejny zawiesiło konto AdWords Vivaldi

Google już dawno temu odeszło od hasła „don’t be evil”. Tym razem na celowniku Mountain View po raz kolejny znalazła się przeglądarka Vivaldi, której zablokowano konto w AdWords.

W ten sposób zablokowano też możliwość reklamowania przeglądarki w usługach Google. Emisja jej reklam została wstrzymana do czasu, aż Vivaldi wywiąże się z wymogów postawionych przez Google.

Okazuje się, że by dalej reklamować Vivaldi w ramach AdWords, firma musi dodać na swojej stronie pobierania czytelne informacje o sposobie odinstalowania programu oraz link do warunków korzystania z przeglądarki. Niby nic, ale w pewien sposób zabawne jest to, że takich wymagań nie spełnia nawet Chrome, na którego stronie służącej do pobierania instalatora, znaleźć można tylko instalator i krótki opis funkcjonalności. Szczegółowych informacji na temat tego, jak odinstalować Chrome brak, nie ma też linku do warunków korzystania z przeglądarki.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Google chwali się, iż od nikogo nie wymaga więcej niż od siebie. No chyba, że jest to Vivaldi, któremu co jakiś czas rzucane są kłody pod nogi.

Nie dalej jak we wrześniu Jon von Tetzchner opisywał kilkumiesięczne boje Vivaldi o odzyskanie zawieszonego konta AdWords, które również wymagały wprowadzenia zmian na stronie internetowej.


podobne treści