aplikacjebiznesnews

Google chce przejąć 90% użytkowników pakietu Microsoft Office

Google nie zamierza poprzestawać na obecnych zdobyczach. Jeden z ważnych przedstawicieli giganta z Mountain View stwierdził w niedawnym wywiadzie dla amerykańskiego serwisu AllThingsD, że w planach Google na 2013 rok znajduje się przejęcie nawet… 90% użytkowników pakietu biurowego Microsoft Office.

To śmiała deklaracja. Pakiet Office to – obok flagowego Windowsa, konsoli Xbox i paru innych produktów – jedno z głównych źródeł dochodu Microsoftu, który od lat z powodzeniem rozprowadza je zarówno wśród prywatnych, jak i biznesowych konsumentów. Choć sieciowe aplikacje Google na razie nie dorównują Office’owi pod względem szeroko pojętej funkcjonalności, przedstawiciele internetowego kolosa zdają się być całkiem pewni swego w walce o przejęcie zdecydowanej większości jego oddanych użytkowników.

Wiceprezes firmy i szef oddziału Google Enterprise, Amit Singh, stwierdził w wywiadzie dla amerykańskiego serwisu AllThingsD, że celem Google na 2013 rok jest przejęcie 90% użytkowników, którzy na co dzień nie muszą korzystać z najbardziej zaawansowanych funkcji MS Office. To dość ciekawe nastawienie. Singh dodał też, że choć jest świadom luk jakie obecnie dzielą obydwa produkty, to jednak uważa, że z tygodnia na tydzień dystans ten ulega sukcesywnej redukcji, przez co jego wiara w podebranie tak znacznej liczby użytkowników Office’a pozostaje niezachwiana.

Cóż – plan to o tyle ciekawy, co ambitny, butny i trudny do zrealizowania. Wątpię, by przy obecnej funkcjonalności sieciowych aplikacji Google, gigant z Mountain View był w stanie już w przyszłym roku przyciągnąć do siebie aż 90% stałych posiadaczy Office’a. To chyba niemożliwe (choć Chrome udowodnił, że takowe – w wypadku Google – nie istnieje). Moim zdaniem – bez nagłego skoku jakościowego i odpowiednich zabiegów marketingowych (właściwie: czy istnieje lepsza reklama niż umieszczenie odpowiedniego baneru na stronie głównej Google?) nie ma na to większych szans. A przynajmniej nie w 2013 roku.

Źródłem obrazu jest serwis Shutterstock


podobne treści