news

Głośna muzyka nie szkodzi?

Rodzice z czułą troską pouczają dzieci: „Wyjmij z uszu te słuchawki, bo
ogłuchniesz, matole!”. Od lat wierzymy, że słuchanie głośnych bitów
niszczy słuch i wywołuje nieodwracalne szkody. Właśnie – wierzymy.

Naukowcy z Uniwersytetu Minnesoty przebadali uniwersytecką orkiestrę marszową powszechnie stosowanymi metodami i ustalili, że 15 procent muzyków cierpi na pogorszenie słuchu spowodowane natężeniem hałasu. Jednak po roku okazało się, że połowa z osób zdiagnozowanych z uszkodzeniem słuchu wcale na nie nie cierpiała. Mieści się to w granicach błędu statystycznego, ale warto zwrócić uwagę, że standardowe badanie sprzyja zdiagnozowaniu utraty słuchu.

Wyniki badań opublikowane w „Journal of Speech, Language and Hearing” sugerują, że problem istnieje, ale nie na taką skalę, jak przypuszczano. Długie słuchanie głośnych dźwięków bezsprzecznie skutkuje uszkodzeniem narządów słuchowych. Jak podkreśla Bert Schlauch, który stanął na czele zespołu naukowców odpowiedzialnych za badanie, „uszkodzenie postępuje z wiekiem, dlatego dopiero w pewnym momencie staje się zauważalne”.

Rozchodzi się więc o setki dzieci i nastolatków, u których stwierdza się uszkodzenie słuchu, którego nie ma. Oraz o producentów empetrójek, atakowanych (niesłusznie?) za sprzedawanie odtwarzaczy z wysokimi maksymalnymi natężeniami dźwięku. [Kat Hannaford/giz, Wired]


podobne treści


  • bartek.bett

    Dałem przeczytać to mamie :D [email protected]@[email protected]@ i mam z niej pompe :), „synek wez zejdz z tego komputera bo oslepniesz i oglochniesz „

  • kindof

    ale wzrok nadal tracisz :) wpadaj jutro na browara przy ognichu, co tak przed kompem nie bedziem siedzieć :P