film

George R.R. Martin chce filmu na zakończenie Gry o tron

Ponieważ każdy kolejny tom popularnej serii Pieśń Lodu i Ognia jest większy od poprzedniego, George R.R. Martin zastanawia się nad przyszłością serialowej sagi. W rozmowie z The HollyWood Reporter stwierdził, że prowadzone są rozmowy na temat tego, czy nie zakończyć serialu Gra o tron filmem.

Do tej pory Martin opublikował pierwsze pięć z zaplanowanych siedmiu ksiąg, a ostatnią z nich był Taniec ze smokami. Na antenie HBO odbędzie się lada moment premiera czwartego sezonu serialu, który, według zapowiedzi, ma rozpoczynać się od wydarzeń z końcówki trzeciej książki, Nawałnicy mieczy. Oznacza to, że serial Gra o tron może wkrótce dogonić pisany nadal pierwowzór. Co w tym wypadku zrobić? Autor książkowego bestselleru ma na to pomysł:

Wszystko zależy od tego, jak długo serial będzie na antenie. Będzie to siedem lat? Osiem, dziesięć? Książka staje się coraz to większa. Może potrzebny będzie film, który zakończyłby całość. Coś z dużym budżetem, powiedzmy 100 milionów dolarów na dwugodzinny film. Wiadomo, że smoki stają się coraz większe.

Do ekranizacji mają być także przymierzane wcześniejsze prace Martina, prequele Gry o tron, które dzieją się 90 lat przed wydarzeniami z Pieśni Lodu i Ognia, zatytułowane Opowieści z Siedmiu Królestw. Kto miałby zająć się stworzeniem/dystrybucją filmu? Z pewnością partner biznesowy HBO, Warner Bros. Pictures.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści