fotokrótka piłka

Genialna charakteryzacja Ashtona Kutchera w filmie „jOBS”

Miałem już okazję przekonać się, jak wygląda mój ulubiony aktor z obsady „Różowych lat 70-tych” w uniformie Steve’a Jobsa: białych adidasach, jasnych dżinsach i czarnym golfie. Widziałem go też „20 lat wcześniej” z czarną brodą i w koszuli na tle swojego biura. Były zatem ciuchy i gadżety charakterystyczne dla stawiającego pierwsze kroki w świecie IT Apple. Jednak to, co zobaczyłem na ćwierkającym profilu Jacoba Hennera, zrobiło na mnie największe wrażenie.

Przypomnę tylko, że film, w którym Ashton Kutcher zagra Steve’a Jobsa, nie będzie pierwszym o współzałożycielu firmy Apple. Ma za to szansę stać się najciekawszym, i to w głównym stopniu dzięki Amerykaninowi, który za tydzień skończy 35 lat. Podejrzewam, że po premierze „jOBS”, żaden gadżeciarz nie będzie w stanie wyobrazić sobie innego aktora wcielającego się w twórcę potęgi Apple niż Ashtona Kutchera.

Film o zmarłym 5 października 2011 roku wizjonerze po raz pierwszy trafi do kin 19 kwietnia. Polska premiera „jOBS” jest nieznana.


podobne treści