news

Generator prądu wielkości wkładu ołówkowego daje radę

Japońscy naukowcy skonstruowali maleńką, lecz bardzo wydajną, prądnicę.
Wystarczy niewielki ruch, by wytwarzała prąd o mocy 22 miliwatów, czyli 20 razy większej niż podobne urządzenia tego typu.

Od razu wiadomo, że tymi 22 miliwatami nie zasilimy komputera, ale wynalazek możne zrewolucjonizować baterie. Wyobraźcie sobie, że maleńkie generatory noszone w kieszeni w specjalnych obudowach ładowałyby urządzenia tylko dzięki temu, że byłby potrząsane. Słowem, powstałaby na przykład zawsze zwarta i gotowa empetrójka z nowoczesnymi generatorami zamiast akumulatorków ładowanych z kontaktu.

Sekret wydajności mikroprądnicy leży w użyciu Galfenolu, materiału magnetycznego opracowanego w 1998 roku przez amerykańskie Laboratorium Badań Morskich. Galfenol jest wyjątkowo twardy i nie straszne mu są nawet temperatury 650 stopni Celsjusza. [Tech-On, Inhabitat]


podobne treści


  • Anonim

    Chciało by się powiedzieć :
    w końcu :D

  • miki2u

    ekspertem nie jestem, ale zeby naladowac baterie trzeba ja poczestowac pradem wiekszym niz ona sama daje. Problem w tym jak to tak umiescic zeby nie przeszkadzalo i sie ladowalo bo zeby uzyskac ze 2W to potrzeba 100 takich urzadzen (zakladajac ze cala setka bedzie pracowach w danej chwili) to raczej pasuje na choinke a nie do ladowania baterii.

    PS. Empetrojki to nie zasili ale zegarek (np kinetic)

  • sloik255

    miki: on czego są przetwornice?