sztuka

Graffiti nie budzące zastrzeżeń

Pozostawianie napisów kreślonych farbą w spreju uważane jest za dewastację mienia. Zatem osoby, które męczy potrzeba, by zapisać w miejscu publicznym złotą myśl na murze zawsze muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi.

Inaczej pracują autorzy graffiti posługujący się Grime Writerem. Narzędzie do pisania w brudzie tak naprawdę… czyści powierzchnię. To, co zapiszemy w ten sposób pozostanie więc widoczne tak długo, jak cała ściana lub karoseria nie zostanie wyczyszczona. Technika przypomina pisanie palcem po brudnym samochodzie, co może prowadzić do wniosków, że wielki marker „piszący” woda z mydłem można łatwo zastąpić innym narzędziem, ale o tym cicho! Nie chcemy psuć komuś biznesu.

Pisak dla kulturalnego graficiarza kosztuje 12 dolarów.
Reverse Graffiti Pen Lets You Clean Up the Same Streets You're Defiling

[Suck UK, Fancy]


podobne treści