gadżetynewswtf

Gadające głowy przyszłością komunikacji

Jak na razie wideorozmowy, choć zabawne, nie przyjęły się. Można przypuszczać, że winę za ten stan rzeczy ponosi brak odpowiednich gadżetów i promocji. Japońscy inżynierowie z firmy telekomunikacyjnej NTT postanowili zmienić ten stan rzeczy i opracowali MM-Space – system, dzięki któremu kilka osób będzie mogło uczestniczyć w jednej telekonferencji. Tak jakby znajdowali się w jednym pokoju.

System nagrywa głos oraz twarze osób biorących udział w telekonferencji i wyświetla je przy pomocy specjalnie przygotowanego promptera stojącego w pokoju, w którym odbywać ma się telekonferencja. W efekcie przynajmniej twarz danej osoby pojawia się na spotkaniu. Oprogramowanie usuwa tło z nagrania, dzięki czemu obraz nie sprawia wrażenia, że pochodzi z daleka. W celu zwiększenia wrażenia obecności inżynierowie NTT wbudowali w stojak z prompterem mechanizm obrotu. Specjalne czujniki wykrywają ruchy głowy osoby dzwoniącej i przekładają je na ruchy wyświetlacza w odległym pokoju. Wygląda to trochę przerażająco, zwłaszcza jeśli w jednym pokoju zbierze się kilka stojaków z głowami, które zaczną ze sobą rozmawiać.

Aktualnie NTT pracuje nad dostosowaniem systemu do komunikacji w czasie rzeczywistym . Firma planuje znaleźć optymalne ustawienia kamery i poddać urządzenie dogłębnym testom.

Zastanawiam się czy rozwiązanie przyjęłoby się w praktyce. Wyobrażacie sobie specjalne pokoje w korporacyjnych wieżowcach, w których największe tajemnice spółek poruszane są przez „gadające głowy”?

[Diginfo]


podobne treści