biznes

FTC zabroniło Google wykorzystywania patentów Motoroli do walki z konkurencją

Kiedy Google kupowało Motorolę, robiło to głównie dla patentów, które znajdują się w jej posiadaniu. Szybko stało się jednak jasne, że w ramach podgryzania konkurencji, Mountain View nie zamierza im licencjonować podstawowych patentów, które należą do Motoroli. Wczoraj Federalna Komisja Handlu zabroniła Google stosowania takich praktyk.

Federalna Komisja Handlu (FTC), stosunkiem głosów 4 do 1, zabroniła Google blokowania konkurencji dostępu do podstawowych patentów związanych z technologią mobilną, należących do Motoroli. Według FTC kwestionowane patenty stały się już podstawą „standardów kompatybilności” a blokowanie do nich dostępu zaszkodziłoby użytkownikom. FTC argumentuje także, że licencje na patenty przez co najmniej dziesięć lat będą znaczącym źródłem przychodów dla firmy, ponieważ są „kluczowe dla standardów branży związanych z łącznością bezprzewodową i technologiami związanymi z Internetem”.

Przewodniczący FTC Jon Leibowitz podkreślił, że w przeszłości Motorola zobowiązała się do licencjonowania swoich podstawowych patentów innym firmom, ale po zmianach własnościowych nastawienie firmy zmieniło się, licencje przestały być przedłużane a firma zaczęła pozywać innych producentów. Google zobowiązało się, że wszystkie pozwy związane z patentami Motoroli zostaną wycofane z sądów a spory zostaną rozstrzygnięte polubownie.

Postępowanie przed FTC trwało w sumie 19 miesięcy, podczas których urzędnicy FTC musieli przejrzeć tysiące stron zeznań i wysłuchać setek godzin zeznań. Już poza postępowaniem, Google dobrowolnie zobowiązało się do wprowadzenia dwóch zmian w swoich praktykach. Po pierwsze strony internetowe będą miały możliwość usunięcia swojej treści również ze specjalistycznych wyników wyszukiwania Google. Po drugie reklamodawcy będą mogli wyeksportować dane pochodzące z kampanii AdWords i połączyć je z danymi dotyczącymi kampanii, pochodzącymi z usług przygotowanych przez innych deweloperów, które jednak korzystają z API AdWords.

Ale to tylko mała wisienka na torcie. Najważniejsze, że Google nie będzie już próbowało blokować określania lokalizacji czy obsługi sieci 3G w urządzeniach konkurencji. Ostatecznie to przecież klienci płacą za potyczki sądowe wielkich korporacji.


podobne treści