aplikacjewtf

Francuz pozywa Ubera za to, że przez błąd w aplikacji jego żona dowiedziała się o romansie

Uber przywykł już do procesów. Ale zwykle związane są one z konfliktem z korporacjami taksówkarskimi, który jest nieunikniony, kiedy na danym rynku pojawia się konkurencja. Tym razem jednak, Uber został wplątany w sprawę rozwodową.

A dokładniej pewien francuski biznesmen domaga się od Ubera 45 milionów euro odszkodowania za to, że z powodu błędu w aplikacji, jego żona dowiedziała się o jego romansie, „co spowodowało liczne problemy w życiu prywatnym”, których kulminacją był rozwód.

Błąd w działaniu aplikacji miał polegać na tym, że Francuz zalogował się do swojego konta w Uberze z telefonu swojej żony, a później, pomimo tego, że wylogował się na tym urządzeniu, powiadomienia nadal przychodziły do niej. W rezultacie małżonka zorientowała się o co chodzi i złożyła pozew o rozwód. Wspomniany wyżej błąd w działaniu aplikacji dotyczył wersji na iOS i został usunięty w grudniowej aktualizacji oprogramowania.

Adwokat Francuza twierdzi, że jego klient stał się ofiarą błędu w działaniu aplikacji i dlatego należy mu się odpowiednie odszkodowanie. Francuski oddział Ubera odmówił komentarza dziennikowi La Figaro podając, że firma „nie komentuje publicznie pojedynczych spraw, a już szczególnie takich, które dotyczą rozwodzących się małżeństw”.

Zdjęcie: Flickr/joakim


podobne treści