biznesnewsWiadomość główna

Foxconn rozważa budowę fabryk w USA

W odpowiedzi na strajki i oskarżenia o niewolnicze warunki pracy panujące w chińskich fabrykach Foxconn, jeden z największych na świecie producentów elektroniki, zapowiedział, że zmniejszy nadgodziny i prawie dwukrotnie podniesie pensje w chińskich fabrykach. Z jednej strony bardzo dobrze, ale dla władz spółki jest to wyraźny sygnał do tego, że produkcja w Chinach staje się coraz mniej opłacalna. Dlatego tajwańska firma poszukuje alternatywnych lokalizacji dla swoich fabryk. Na przykład w Detroit albo w Los Angeles.

Dzięki zamówieniom na produkcję niezwykle popularnych urządzeń Apple, Foxconn stał się jednym z największych producentów sprzętu na świecie. A ponieważ produkcja w chińskich zakładach firmy odbywa się najczęściej ręcznie, należało do tego zatrudnić ogromną liczbę pracowników. Dziś w Foxconnie pracuje około 800 tysięcy osób, większość z nich stanowią chińscy robotnicy.

Dlatego podwyżka stawki godzinowej nawet o jednego dolara wiąże się dla firmy z olbrzymimi kosztami, których oczywiście woleliby uniknąć. Dlatego Foxconn poszukuje nowych miejsc, w których mógłby otworzyć swoje zakłady produkcyjne. Według tajwańskiego DigiTimes, wzrok Terry’ego Gou, założyciela i szefa firmy, padł na Dietroit i Los Angeles.

Firma oficjalnie nie potwierdziła, że zamierza otworzyć fabrykę w Stanach ale Gou zdradził, że Foxconn rozmawia z MIT w sprawie zorganizowania wymiany technologicznej, podczas której przyszli amerykańscy inżynierowie mogliby zobaczyć w chinach na własne oczy jak wygląda fabryka i stworzyć podobne placówki u siebie.

Nawet jeśli Foxconn faktycznie zamierza otworzyć fabrykę w Stanach, nie będzie to raczej placówka, w której tysiące słabo opłacanych Amerykanów będą produkować iPady. DigiTimes spekuluje, że ewentualna amerykańska fabryka Foxconnu mogłaby specjalizować się w produkcji płaskich telewizorów i byłaby dużo bardziej zautomatyzowana.

Foxconn już teraz przenosi część produkcji do innych części świata. W Brazylii działa osiem fabryk tego producenta, w Indonezji ma jeszcze w tym roku ruszyć fabryka telefonów. Czyżby USA miały dołączyć do tego grona?

[Guardian]


podobne treści