bizneswynalazki

FORTIS czyli przemysłowy egzoszkielet Lockheed Martin

Egzoszkielety, które jeszcze niedawno były domeną science-fiction lub co najwyżej zaawansowanych badań wojskowych, coraz śmielej wkraczają do codziennego świata. Niedawno Daewoo pochwaliło się testuje tego typu urządzenia w swoich stoczniach, teraz Lockheed Martin wprowadza do swojej oferty przemysłowe egzoszkielety.

Egzoszkielet Lockheed Martin FORTIS zaprojektowany został z myślą o pracownikach przemysłowych, którzy podczas swojej pracy niejednokrotnie muszą dźwigać ciężkie narzędzia. Specjalne remie, w którym montowane jest narzędzie, przenosi jego ciężar na uprząż i mechaniczne „nogi”, dzięki czemu człowiek może operować nim dużo wygodniej. Wszystko to brzmi jak najbardziej logicznie, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że podczas prac nad egzoszkieletem FORTIS projektanci Lockheed Martin inspirowali się charakterystyczną uprzężą na ciężki karabin M56 Smartgun znaną wszystkim fanom filmu Aliens.

Ale oczywiście to nie wygląd był najważniejszym czynnikiem podczas prac nad tym ezgoszkieletem, a wzrost produktywności, który można dzięki niemu osiągnąć. Firma chwali się, że konfigurację urządzenia można dostosować do różnych typów budowy ciała, a konstrukcja egzoszkieletu umożliwia wykorzystywanie go we wszystkich rodzajach zastosowań przemysłowych, bez konieczności przystosowywania pomieszczeń.

„Egzoszkielety zmieniają sposób, w jaki podchodzimy do wykonywania pewnych zadań. Wprowadzając je do środowiska przemysłowego będziemy mogli przekonać się w praktyce, w jaki sposób mogą być wykorzystywane by sprawić, że pracownicy będą mniej zmęczeni a bardziej produktywni,” mówi Keith Maxwell, manager programu egzoszkieletów Lockheed Martin. „Ponieważ ezgoszkielet FORTIS jest lekki i mobilny, operator narzędzi może nosić go bez trudu podczas dokonywania napraw czy prac serwisowych w pomieszczeniach, które nie były zaprojektowane z myślą o przymocowanych do stołów, stacjonarnych narzędzi, takich jak maszynownie na okrętach czy kadłub samolotu,”

Firma ma nadzieję, że właśnie te cechy sprawią, że egzoszkieletem zainteresują się odbiorcy przemysłowi. Na razie na urządzenie zwróciła uwagę marynarka wojenna USA, która zamówiła już dwie sztuki. Będą one testowane pod kątem przydatności w trakcie prac serwisowych na okrętach US Navy.

Zdjęcie: Lockheed Martin


podobne treści