internetpsychologiaWiadomość główna

FOMO – psychologiczne określenie na facebookową nerwicę natręctw

Skrót FOMO odnosi się do wyrażenia „Fear Of Missing Out”, czyli lęku przed tym, że coś nas ominie. A konkretnie, że na Facebooku, Twitterze lub w innym serwisie stanie się coś ważnego, a my nie będziemy o tym poinformowani na bieżąco.

Sama perspektywa, że mogłoby się tak stać, jest przerażająca! Przegapimy urodziny znajomego, nie skomentujemy na czas zdjęcia, nie dowiemy się o imprezie – inni będą szybsi i bardziej na czasie. Co najgorsze, może nam umknąć najnowszy mem i podczas towarzyskiego spotkania nie będziemy wiedzieć, czego dotyczy rozmowa. I tak rodzi się nie tyle uzależnienie, co przymus ciągłego sprawdzania.

Weźmy taki wieczór w domu – niby kusząca perspektywa, ale koło kanapy leży smartfon i wystarczy kliknąć, by sprawdzić, czy na jednym z portali nie pojawiło się coś nowego. Nie pojawiło! To może za pięć minut? Może ktoś wreszcie skomentuje nasz dowcipny wpis albo zareaguje na to, że mamy słabe samopoczucie? I tak czas mija, a my nie potrafimy się skupić na niczym konkretnym i marnujemy czas.

Twórcy TimeRazor, wynajdującej ciekawe wydarzenia aplikacji na iPhone’a i Androida, stworzyli infografikę (powyżej), z której ma wynikać, ile czasu użytkownicy marnują na serwisach społecznościowych i co innego mogliby robić  w tym czasie. Została ona oparta na statystykach podanych przez JWTIntelligence, comScore i The Wall Street Journal.

Te wszystkie koncerty, na które nie poszliśmy! Chwileczkę, przecież trzeba byłoby napisać na Facebooku, że kupilibyśmy bilet, spytać, kto z nami idzie, umówić się, pójść, zrobić zdjęcia, zamieścić zdjęcia, zamieścić komentarze – w sumie to równie czasochłonne. [Mashable, zdjęcie: Yuri Arcurs/Shutterstock]


podobne treści