news

Filmowani studenci nie ściągają?

Wykładowcy uniwersyteccy wiedzą, że studenci dysponują najnowocześniejszą technologią, którą chętnie pomagają sobie podczas egzaminów. Do walki z nieuczciwymi uczniami amerykańscy profesorowie postanowili więc skorzystać z… technologii.

Na University of Central Florida podczas egzaminów korzysta się z systemu monitoringu:

228 komputerów jest ustawionych na biurkach daleko od piszącego, aby można było dostrzec próby sfotografowania ekranu. Nikt nie pomoże już kumplom, którzy będą potem zdawać ten sam egzamin.

Można korzystać z brudnopisów do robienia notatek i obliczeń, ale każda kartka jest oznaczona pieczątką z datą egzaminu i musi był potem zwrócona egzaminatorom.

Kiedy nadzorujący egzamin profesor dostrzega coś podejrzanego, zaczyna obserwować, co dzieje się na komputerze studenta w czasie rzeczywistym i kieruje na piszącego główną kamerę. Oba obrazy są wypalane na płycie CD i mogą służyć jako dowód w sprawie.

Środki są radykalne, ponieważ sytuacja jest poważna. Studenci z USA opanowali korzystanie z technologii do tego stopnia, że mogą zdawać wiele przedmiotów, nie ucząc się wcale. Strona Course Hero to baza danych, w której Amerykanie szukają odpowiedzi na zadania z pracy domowej. Cramster zawiera rozwiązania podręcznikowych zadań z nauk ścisłych. Nic dziwnego, że serwis TurnItIn musi nieustannie aktualizować i doskonalić algorytm, który służy do wykrywania plagiatów w pracach zaliczeniowych.

Ale żeby od razu z kamerami na nich? [Brian Barrett/giz, NY Times, The Awl]


podobne treści


  • Rafał Tomański

    przerażające. dobrze, że już skończyłem studia :)

  • Anonim

    Z komentarzy pod oryginałem artykułu można wnioskować że problemem jest banalny do obejścia Usamański system testów wykorzystywany zarówno przy klasówkach jak i zadaniach domowych – system który parę lat temu z pompą wprowadzono w Polsce. Może pokazać Usamanom jak wygląda stary, dobry, komunistyczny sprawdzian :D