naukanews

Film roku zmieni sposób, w jaki patrzysz na swoje śniadanie

W ramach organizowanego przez Nikona konkursu Small World in Motion co roku oglądamy przedstawiające mikrokosmos filmiki nakręcone przez naukowców z całego świata. Tegoroczny zwycięzca sprawi, że zawahacie się, zanim usmażycie jajecznicę.

Patolog z Oksfordu Anna Franz wstrzyknęła kontrast do rozwijającego się kurczaka. Najpierw przecięła jajko, by dotrzeć do 72-godzinnego embrionu, potem wcelowała igłę z barwnikiem w naczynie krwionośne. Dzięki temu możemy podziwiać układ krwionośny niedoszłego kurczaka.

Franz komentuje: „Film ukazuje nie tylko moc serca i złożoność układu krwionośnego embrionu, ale i piękno zamysłu przyrody”.

Druga nagroda powędrowała do doktora Dominica Paqueta, który nadesłał film poklatkowy ukazujący przemieszczanie się mitochondriów w komórkach nerwowych transgenicznego danio pręgowanego (gatunek ryby). Błony komórkowe oznaczono na zielono, zaś mitochondria na niebiesko.

Trzecie miejsce zajął doktor Ralf Wagner ze swoim filmem, na którym widać rozwielitkę „bawiącą się” algą. Znalezisko nie pochodzi z ogrodu botanicznego, tylko z ogrodu naukowca.

Więcej godnych uwagi zgłoszeń na Popular Science. [Nikon, Popular Science]


podobne treści


  • jhgfkj

    Jak zawsze Piwnicka. Ja pierniczę ile ta Pani ma lat?! Jajo na filmiku nie ma nic wspólnego z tym które się zjada na śniadanie! Masowo produkowane jaja przeznaczone do spożycia nie są zapłodnione, nie ma w nich serca ani naczyń krwionośnych i nigdy z nich nie wyrośnie niczego. Takie jajo można poniekąd porównać z jajeczkiem wydalanym w trakcie miesiączki u kobiet. To jest wiedza na poziomie podstawówki! http://www.google.pl/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=czy+z+ka%C5%BCdego+jaja+wykluwa+si%C4%99+kurczak%3F#sclient=psy-ab&hl=pl&source=hp&q=czy+z+ka%C5%BCdego+jaja+bedzie+kurczak&pbx=1&oq=czy+z+ka%C5%BCdego+jaja+bedzie+kurczak&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=e&gs_upl=13909l20526l0l21777l35l28l1l6l6l1l368l3313l18.7.1.2l35l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.,cf.osb&fp=b60c04e94e6e4a7&biw=1304&bih=683

  • asd

    @jhgfkj: Może ty jesz „Masowo produkowane jaja przeznaczone do spożycia…”. Ja osobiście kupuje wiejskie jajka od szczęśliwych kur. Uwierz mi na słowo że gdyby były wysiadywane to z niektórych coś by sie wykluło.
    Jeszcze jedno. Jesli szukasz poklasku w trolowaniu to idz na Wykop.pl – tam się ceni takie pseudo inteligenckie Dzieci Neostrady.

  • uytriu

    a serduszka, trolu jhgfkj, nie zauważyłeś?

  • ewerduch

    Jako zootechnik potwierdzam, jajo z fermy jest jajem niezapłodnionym. Nieśność jest stymulowana za pomocą odpowiedniego oświetlenia. Natomiast jaja od wiejskich kur, które łażą sobie po podwórku z kogutem, są zapłodnione i jeżeli będą wysiadywane nastąpi rozwój zarodka. Ta druga opcja, określana mianem „szczęśliwej kury”, niesie ze sobą realne ryzyko Salmonellozy. Na jajach z fermy te bakterie nie występują ponieważ jest ścisły nadzór sanitarno epidemiologiczny.