news

FBI zgłosiło się po nadajnik GPS, który zainstalowała w samochodzie studenta

Kalifornijski student Yasir Afifi stał się obiektem zainteresowania FBI z powodu nazwiska i pochodzenia. Mężczyzna znalazł w swoim aucie nadajnik GPS i opublikował jego zdjęcia w Sieci. Podejrzewał, że jest śledzony w związku z podrzeniami o przygotowanie ataku terrorystycznego.

Od publikacji zdjęć do wizyty FBI w domu Afifiego w Santa Clara minęło zaledwie 48 godzin. Mężczyzna opowiedział o zdarzeniu Wired.

We wtorek do drzwi urodzonego w USA 20-latka zapukało dwóch funkcjonariuszy FBI i czterech policjantów. Zażądali zwrotu nadajnika, który od razu otrzymali. Funkcjonariusze wiedzieli, gdzie Afifi jada obiady, gdzie zaczął nową pracę i co robią jego znajomi. Z rozmowy wynikło, że był śledzony od 3-6 miesięcy. Agenci powiedzieli mu „Nie musisz dzwonić po adwokata. Nie martw się, jesteś nudny”.

Afifi jest jedną z nielicznych osób, które znalazły podobne urządzenie w samochodzie. Nie jest to dziełem przypadku. Student jest synem byłego przywódcy Stowarzyszenia Wspólnoty Muzułmańskiej w USA, Aladdina Afifiego. Jego ojciec zmarł w ubiegłym roku w Egipcie, gdzie przebywał od 2003 roku. Od 2008 roku Yasir jest w USA sam.

Afifi znalazł nadajnik w niedzielę podczas wizyty u mechanika samochodowego. Kiedy auto znalazło się na podnośniku, zobaczył druty wystające spod maski. Na początku nie wiedział, co to jest, sądził nawet, że chodzi o bombę. Jego przyjaciel Khaled umieścił zdjęcia nadajnika na Reddit, przez co sprawa została nagłośniona. Jeden z czytelników forum zidentyfikował urządzenie jako nadajnik Orion Guardian ST820 produkcji firmy Cobham. Poinformował, że sprzęt znajduje się tylko na wyposażeniu jednostek wojskowych i rządowych.

To nie koniec tej historii. Brian Alseth z Amerykańskiego Związku Wolności Obywatelskich chce wykorzystać sprawę Afifiego, by zaskarżyć postanowienie Dziewiątego Sądu Apelacyjnego. Sąd orzekł w sierpniu, że „Podjazd przed domem nie jest miejscem, w którym obywatelowi
przysługuje prawo do prywatności. Obywatele nie mają powodu oczekiwać,
że nie są tam śledzeni przez organa rządowe.” Innymi słowy, zaakceptował instalowanie nadajników GPS w samochodach Amerykanów bez nakazu rewizji.

Rzecznik FBI nie potwierdza wizyty agentów w domu studenta, nie potwierdził także, że nadajnik należał do FBI. [Kim Zetter - Wired, zdjęcie: Yasir Afifi]
FBI Gets Caught Tracking Man's Car, Wants Its GPS Device Back


podobne treści


  • pawel_110

    FBI tłumaczy się jako Federalne Biuro Śledcze lub Federalny Urząd Śledczy.
    Więc skąd wzięliście rodzaj żeński?
    FBI zgłosiło się, lub zgłosił się. Lepiej brzmi zgłosiło się.

  • teiczer

    Teraz powinien pośledzić żony agentów. Wyrówna rachunki, a potem przyjdzie do nich i powie im o życiu ich żon.

  • pier

    usa to zsrr i nic wiecej no moze tak jak tusk gdy widza problemy jako wyjscie maja cos szokujacego do pokazania.Tak jak wybor czarnego.