newsWiadomość główna

FBI poradziło sobie bez pomocy Apple

Prawna batalia pomiędzy Apple a amerykańskim rządem w sprawie iPhone’a jednego z zamachowców z San Bernardino dobiegła końca. FBI poradziło sobie z odblokowaniem urządzenia bez pomocy Apple.

W połowie lutego amerykański sąd wydał Apple nakaz stworzenia dla FBI backdoora, dzięki któremu Biuro mogłoby odblokować iPhone’a, który należał do jednego ze sprawców masakry w San Bernardino. Apple odmówiło podporządkowania się temu nakazowi i złożyło odwołanie, argumentując, że jeśli takie narzędzie by powstało w tej sprawie, FBI mogłoby wykorzystywać je również w innych. Okazuje się jednak, że współpraca Cupertino nie będzie potrzebna – jak donosi Washington Post, FBI już odblokowało sporne urządzenie.

Szczegóły nie są na razie znane, nie wiadomo więc, w jaki sposób udało się to osiągnąć, można jedynie podejrzewać, że ma to związek z metodą, ujawnioną FBI przez „osoby trzecie”, o której wspominał wniosek o przełożenie rozprawy apelacyjnej na 5 kwietnia, jaki złożyło Biuro. I raczej szczegółów długo nie poznamy, ponieważ przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości USA odmówili jakiegokolwiek komentowania tych doniesień czy podzielenia się szczegółami technicznymi.

Sprawa została więc zamknięta, Apple uniknęło konieczności współpracy w tej sprawie z FBI, a Biuro zyskało dostęp do danych znajdujących się na spornym urządzeniu. Wygląda więc na to, że wszystkie strony powinny być zadowolone. Może nawet są, szkoda tylko, że amerykański rząd (i zapewne nie tylko on), posiada środki by wbrew woli zarówno użytkowników, jak i producenta, pokonać zabezpieczenia, które zostały wprowadzone w odpowiedzi na wcześniejsze doniesienia o możliwościach rządu USA.

Zdjęcie: Flickr/sudoking


podobne treści