internetWiadomość głównawtf

FBI: firmy internetowe mają nam pomóc podsłuchiwać użytkowników

FBI zamierza doprowadzić do rozszerzenia swoich uprawnień, by Facebook, Google czy Microsoft musiały dać im dostęp do swoich usług, by łatwiej zakładać podsłuch użytkownikom.

Jakby mało było pomysłów w stylu ACTA, SOPA a ostatnio CISPA, CNet twierdzi, że FBI chciałoby wprowadzić poprawki do osiemnastoletniej już ustawy CALEA, która nakłada na przedsiębiorstwa telekomunikacyjne obowiązek współpracy w zakresie podsłuchów.

„Jeśli tworzysz usługę, produkt lub aplikację, która pozwala użytkownikom się komunikować, masz przywilej umieszczenia dodatkowego kodu,” powiedziała anonimowa osoba, która oceniała proponowane poprawki. Wymóg „dodawania kodu” miałby dotyczyć tylko usług, których liczba użytkowników przekroczyłaby pewien ustalony poziom.

Inne amerykańskie agencje rządowe idą jeszcze dalej, żądając, tak jak FCC, by każda usługa chatu głosowego i wideo została objęta zmianami. Brzmi trochę przerażająco – Wielki Brat rośnie w siłę. Z jednej strony technologia idzie do przodu a przestępcy również z niej korzystają, z drugiej kontrola maili, Facebooka czy komunikatorów internetowych poprzez „przywilej umieszczania dodatkowego kodu” nie brzmi zachęcająco.

Tylko teraz pytanie, dlaczego miałoby to nas dotyczyć? Teoretycznie nie dotyczy nas to w żaden sposób, bo FBI nie jest agencją wywiadowczą i powinno zajmować się zwalczaniem przestępstw federalnych. Ale jeśli jedna agencja będzie mogła umieszczać swój kod w programach, nawet się nie zorientujemy jak będzie robiła to inna. Może w innym kraju. Skoro Amerykanie mogą, to czemu właściwie nie zastosować podobnych rozwiązań gdzie indziej?

[CNet]


podobne treści