aplikacje

F-Secure Key

Nie czarujmy się, zapamiętać wszystkich haseł nie sposób. Oczywiście zakładając, że stosujemy się do wszystkich zasad bezpieczeństwa, i w każdym serwisie stosujemy inne. Niestety tak nie jest – aż 39 procent użytkowników korzysta z jednego lub maksymalnie kilku haseł do wszystkich używanych przez siebie usług.  Według F-Secure rozwiązaniem tego problemu jest aplikacja F-Secure Key.

F-Secure Key umożliwia bezpieczne przechowywanie haseł, nazwy użytkownika i innych danych uwierzytelniających oraz synchronizację tych danych pomiędzy różnymi urządzeniami. Użytkownik musi zapamiętać tylko jedno hasło główne, będące kluczem do wszystkich innych haseł, które są szyfrowane i bezpiecznie przechowywane na urządzeniu.

Czym więc różni się ta usługa od innych usług pozwalających na zarządzanie hasłami? Według producenta wszystkie serwery, z których korzysta usługa, znajdują się na obszarze Unii Europejskiej a „chmura F-Secure została zaprojektowana i jest zarządzana zgodnie z rygorystycznymi zasadami polityki bezpieczeństwa i ochrony prywatności panującymi w Skandynawii i Unii Europejskiej.” W rezultacie przechowywane w niej dane mają być poza zasięgiem NSA. Finowie doskonale zdają sobie sprawę z konsekwencji, jakie niosą ze sobą doniesienia na temat amerykańskiej inwigilacji użytkowników Internetu, a sam produkt, jak czytamy w komunikacie prasowym, ma być także po części odpowiedzią „na kryzys zaufania wśród użytkowników związany m. in. z informacjami, które ujrzały światło dzienne dzięki Edwardowi Snowdenowi.”

Co ciekawe aplikacja powiadomi także użytkownika o atakach hakerskich na popularne serwisy internetowe, które mogą okazać się niebezpieczne dla użytkowników. Dodatkowo użytkownicy do swojej dyspozycji otrzymują generator „silnych” haseł.

Darmowa wersja F-Secure Key dostępna jest na wszystkie platformy, a od wersji płatnej (14,50 euro rocznie) różni się brakiem synchronizacji danych na różnych urządzeniach.


podobne treści