news

F-35A oficjalnie dopuszczony do wykonywania misji bojowych

Po piętnastu latach prac, niezliczonych opóźnieniach i problemach, prawie dziesięć lat po pierwszym locie tej maszyny, USAF uznała w końcu, że F-35A osiągnął gotowość bojową.

Program budowy samolotu F-35, a właściwie całej rodziny samolotów, ponieważ każda z trzech wersji przeznaczona jest do wykonywania różnych zadań, jest najdroższym programem rozwoju broni konwencjonalnej w historii. Jednocześnie jest on trapiony wieloma problemami technicznymi, przez co pojawiały się coraz to nowe opóźnienia w jego realizacji. Dość powiedzieć, że w roku 2014 cały program był już opóźniony o siedem lat, a jego budżet przekroczono o 163 miliardy dolarów.

Ale ta wspólna epopeja firmy Lockheed Martin oraz amerykańskich sił zbrojnych (bardzo) powoli dobiega końca – po kolejnej rundzie testów samolotu, USAF uznały, że F-35A jest zdolny do wykonywania misji bojowych. Oznacza to, że samoloty wchodzące w skład 34 skrzydła myśliwskiego, które jest pierwszą jednostką USAF wyposażoną w F-35A, mogą zostać wysłane na misje prowadzone na całym świecie.

Nie oznacza to jednak, że od razu zostaną na nie wysłane. Po pierwsze dlatego, że USAF musi najpierw wyszkolić odpowiednią liczbę pilotów i techników w obsłudze tych maszyn. A po drugie nie wszystkie problemy, jakie trapiły te samoloty, zostały naprawione. Przykładowo dopiero zaplanowana na przyszły rok aktualizacja oprogramowania F-35A ma rozwiązać problemy z wyświetlaniem danych oraz umożliwić odpalanie niektórych rodzajów uzbrojenia, z których na razie samolot ten korzystać nie może.

Niemniej jest to i tak duży przełom dla USAF, które planuje kupić ponad 1700 tych maszyn, by zastąpić nimi myśliwce F-16.

Rok temu dowództwo Marines zdecydowało o wprowadzeniu do służby F-35B, czyli wersji pionowego startu tej maszyny. F-35C, czyli wersja przeznaczona do operowania z lotniskowców, nadal czeka na akceptację US Navy.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści