internetWiadomości promowanewtf

Eterni.me czyli Skype ze zmarłymi

Co prawda współczesna medycyna potrafi zdziałać cuda, ale śmierć nadal jest przeciwnikiem, którego nie można pokonać. Jednak chyba wszyscy mamy nadzieję, że jakaś nasza cząstka żyć będzie dalej, czy to w postaci kolejnego pokolenia, czy ważnych dla nas osiągnięć. Amerykański startup proponuje jednak coś lepszego – nieśmiertelnego, interaktywnego awatara, który przetrwa w chmurze.

Podobno są tylko dwie pewne rzeczy na tym świecie: śmierć i podatki. Eterni.me, startup biorący udział w MIT Entrepreneurship Development Program, ma pomysł na swego rodzaju „ominięcie” tej pierwszej konieczności. Nie jest on co prawda idealny, ale w przypadku unikania śmierci nie można za bardzo narzekać - Eterni.me nie powstrzyma ponurego żniwiarza, ale przekonuje, że można stworzyć „wirtualną kopię” ludzkiej osobowości, z którą będzie można porozmawiać po śmierci biologicznego oryginału.

„Eterni.me zbiera prawie wszystko to, co w ciągu całego życia zostało stworzone przez Ciebie i procesuje ten ogromny zbiór danych za pomocą zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji,” możemy wyczytać na stronie internetowej firm. „Na tej podstawie tworzony jest twój wirtualny odpowiednik, awatar, który emuluje twoją osobowość i może wchodzić w interakcje z twoją rodziną i znajomymi po tym jak odejdziesz, służąc im radą i informacją. Coś jak Skype z przeszłością.”

Jestem przekonany, że Horacy, gdy pisał słowa „non omnis moriar”, raczej nie spodziewał się, że w przyszłości zostaną one uznane nie tylko za metaforę. Choć w tym wypadku kluczowe jest słowo „przyszłość” – Eterni.me co prawda istnieje, ale jak na razie nie można samemu przekonać się czy obiecywany przez nich wirtualny awatar osobowości rzeczywiście przypomina oryginał, ponieważ firma nie udostępniła na razie gotowego produktu potencjalnym klientom. Za to można zapisać się na listę oczekujących, którzy, jak obiecuje Eterni.me, otrzymają dostęp do testowej wersji produktu.

Choć sam pomysł może wydawać się trochę dziwny, ale jeśli rzeczywiście będzie działał tak, jak obiecuje to Eterni.me, ma spory potencjał. Nie tylko dla tych, którzy nie chcą pogodzić się ze utratą bliskiej osoby – jestem przekonany, że znajdzie się sporo osób, które chciałyby w ten sposób emulować siebie jeszcze za życia.


podobne treści