naukaWiadomość głównawynalazki

ET3: Kosmiczna podróż na Ziemi

Co byście powiedzieli na podróż do Londynu, która zajmuje 20 minut? Albo na przejazd pomiędzy Krakowem a Warszawą, który trwałby niecałe 4 minuty? Nowy York, Pekin – trochę więcej niż godzina. ET3 twierdzi, że coś takiego jest możliwe.

Pomysł podróży lądowej z prędkością 6500 km/h wydaje się nierealny, ale inżynierowie z Evacuated Tube Transport Technologies (ET3) twierdzą, że jedyne czego im trzeba to długa rura, w której panować będzie próżnia, wagonik, w którym znajdowaliby się pasażerowie lub towary, oraz poduszka magnetycznej, na której wszystko mogłoby się unosić.

ET3 twierdzi, że pomimo gigantycznych prędkości, pasażerowie nie dotarliby do celu podróży rozgnieceni na miazgę przez przyśpieszenie. Dla nich podróż miałaby się odbywać z przyśpieszeniem nie przekraczającym 1G. Nie bardzo wiem w jaki sposób ET3 chce tego dokonać, ale powiedzmy, że jest to możliwe a i nie to najbardziej zadziwia w tym pomyśle.

Początkowo wagoniki systemu ET3 miałyby się poruszać z prędkością 600 km/h (to tyle jeśli chodzi o połączenie Kraków – Warszawa w 4 minuty. Ale 20 minut to i tak niezły wynik) dopiero przy podróżach międzynarodowych miałyby rozwijać prędkość 6500 km/h. Rury, które składać się mają na system, mogłyby łączyć się ze sobą tworząc w ten sposób sieć, podobną do sieci autostrad, po której kapsuły podróżowałyby kierowane wskazaniami automatów. Dwie równolegle położone rury, miałyby mieć przepustowość równą autostradzie o 32 pasach.

Kapsuły ET3 mają ważyć jedynie 183 kilogramy i przewozić do sześciu pasażerów lub 367 kilogramów towaru. W porównaniu do superszybkich pociągów, ET3 miałoby kosztować jedynie 1/10 ich ceny a w porównaniu do budowy autostrady tylko 1/4.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Autostrady nam jakoś nie idą, pociągi też nie należą do najlepszych na świecie. Może zamiast inwestować w przestarzałe technologie rząd powinien przynajmniej zbadać czy nie dałoby się tego wprowadzić w życie w Polsce?

[ET3, Dzięki Bartoszu:-)]


podobne treści