newssmartfony

Essential Phone był finansową klapą

Wygląda na to, że przygoda z Essential Phone nie opłaciła się Andy’emu Rubinowi. Jak podają analitycy firmy IDC, telefon „ojca Androida” sprzedał się wyjątkowo słabo.

Essential Phone miał spory potencjał. W końcu za urządzeniem, którego wzornictwo wyprzedziło najnowszego iPhone’a stał człowiek-legenda uważany za „ojca Androida”. Niestety prace nad urządzeniem przeciągały się, a zamówienia realizowane były w żółwim tempie. A to najprawdopodobniej spowodowane było problemami z dostępnością, co wynikało z problemów podczas produkcji.

Dodajmy do tego dość wysoką cenę urządzenia i mamy przepis na katastrofę, której rozmiary oszacowali właśnie analitycy z firmy IDC. Na podstawie zebranych przez siebie z różnych źródeł danych, oszacowali oni sprzedaż Essential Phone w ubiegłym roku. I nie jest ona wysoka. Według nich urządzenie sprzedano łącznie w liczbie 88 tysięcy egzemplarzy.

Nawet jeśli przyjąć, że wszystkie one sprzedały się w pełnej cenie (a tak nie było), firma zarobiłaby na tym maksymalnie 61 milionów dolarów. Odliczając koszty związane z projektowaniem, wyprodukowaniem i wsparciem urządzenia, można spokojnie założyć, że Essential Phone na siebie nie zarobił. Kwestią otwartą jest to, czy w takiej sytuacji Andy Rubin zdecyduje się na kolejne podejście do rynku smartphone’ów.


podobne treści