news

Epidemia otyłości wśród amerykańskich zwierząt domowych

Mieszkańcy USA nie słyną ze szczupłych sylwetek, ale nigdy nie
wspominano o wadze ich ulubionych czworonogów. Otóż był to temat tabu! Tak przynajmniej pisze The Wall Street Journal. Według gazety wokół sprawy panowała wśród amerykańskich weterynarzy „zmowa milczenia”.

Lekarze nie mogli jednak dłużej milczeć, ponieważ statystyki są zatrważające – połowa pasów i kotów w USA cierpi na nadwagę lub otyłość. Winowajcami są oczywiście właściciele zwierzaków, którzy notorycznie je przekarmiają. Wiele zwierząt za rzadko się rusza, co także sprzyja przybieraniu na wadze, szczególnie u takich ras, jak labradory. Konsekwencje zdrowotne są poważne, tak samo, jak w przypadku ludzi – cukrzyca, artretyzm, kłopoty z nerkami, nadciśnienie i rak.

Badania dowodzą bez wątpienia, że szczupłe zwierzęta żyją dłużej, ale właściciele wolą swoim pupilom „dogadzać”. W USA mieszka ok. 171 milionów psów i kotów.

Nadwaga wśród zwierząt obciąża ubezpieczycieli. Wielu Amerykanów wykupuje dla czworonogów polisy zdrowotne, a że leczenie coraz częściej okazuje się potrzebne, więc rosną koszty i składki.

Na rynku pojawiła się tez żywność dietetyczna dla zwierząt oraz turnusy odchudzające. [Gawker, WSJ]

podobne treści