news

Emerytowany inżynier Sony oskarża Nintendo 3DS o kradzież patentu

Wynalazca pracujący niegdyś dla Sony oskarża największego konkurenta na rynku przenośnych konsol o wykorzystanie w trakcie produkcji Nintendo 3DS patentu, bez którego konsola nazywałaby się jedynie Nintendo S.

W pozwie złożonym kilka tygodni temu przez założyciela firmy Tomita Technologies będącego jednocześnie właścicielem patentu na technologię zwalniającą nas z zakładania na nos okularów 3D wynika, że ani Nintendo, ani Nintendo of America nie wykupiły od niego niezbędnej licencji. Problem w tym, że Tomita nie podał, jak dokładnie konsola 3DS
narusza jego własność intelektualną.

Twórca przygód wąsatego hydraulika Mario w nieznany nam jeszcze sposób narusza patent opisany jako „technika wyświetlania
obrazów stereoskopowych widzialnych za pomocą gołego oka bez potrzeby
korzystania z okularów lub innych urządzeń” i oznaczony numerem 7 417 664. Nintendo może się spodziewać decyzji sądu nakazującej wypłacenie ​Seijiro Tomitacie ogromnego odszkodowania.

Właściciel Tomita Technologies może równie dobrze pójść w ślady Microsoftu i zażądać od producenta konsoli haraczu od każdej sprzedanej sztuki Nintendo 3DS. Wygląda na to, że Nintendo nie będzie mogło obniżyć cen konsoli w celu dania jej fory w walce z nadchodzącą wielkimi krokami konsolą PlayStation Vita. [Gamasutra]

podobne treści

  • tajne

    Mi się wydaje, czy całe to patentowanie trzeba w końcu wywalić za okno? Jak czegoś nie potrafię zbudować tylko wymyślam ogólny zarys jak ma działać, to nie mogę uzyskać patentu. Tak powinno być w normalnym świecie, inaczej dzieją się takie cyrki.

  • raider000101

    No jasne pół życia spędzisz nad opracowywaniem rewolucyjnej technologi i nie dostaniesz ani gorsza po jej wynalezieniu jako pierwszy.