news

Elon Musk ujawnia nagranie z nieudanego lądowania rakiety Falcon 9

W ubiegłą sobotę, podczas próby lądowania na autonomicznej barce, rozbił się pierwszy człon rakiety Falcon 9. Dziś Elon Musk ujawnił pierwsze zdjęcia wypadku.

Założyciel SpaceX ujawnił też okoliczności zdarzenia, jakie do tej pory udało się ustalić. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku było utrata zasilania w hydraulicznym systemie kontrolującym cztery stabilizujące „płetwy” rakiety. Silniki manewrowe uruchomiły się by skompensować utratę stabilności, ale było już za późno by wyrównać lot pierwszego członu rakiety, przez co uderzył on w powierzchnię autonomicznej barki pod kątem około 45 stopni. W wyniku uderzenia zniszczone zostały nogi, na których wylądować miała rakieta, wybuchła także sekcja zawierająca jej silniki. Autonomiczna barka doznała jedynie niewielkich uszkodzeń, po przejściu remontu wróci do służby.

Musk, który zdjęciami pochwalił się na Tweeterze Johnowi Carmackowi, nie wydaje się zbytnio przejmować wypadkiem. Określił go jako „pełne SND (Szybki i Niespodziewany Demontaż)”, a według niego zdjęcia z wypadku „aż proszą się o to, by je upublicznić”.

 

 

 

 

Wbrew pozorom Musk ma powody do optymizmu. Gdyby nie awaria hydrauliki, pierwszy człon rakiety Falcon 9 najprawdopodobniej wylądowałby na autonomicznej barce. Ujawnione przez niego zdjęcia świadczą o tym, że SpaceX jest już bardzo blisko osiągnięcia celu jakim jest opracowanie systemu, dzięki któremu można byłoby wykorzystywać wielokrotnie te same człony rakiet, co przełożyłoby się na znaczące obniżenie kosztów startu. Ponieważ na ten rok zaplanowano już 12 podobnych testów, trudno dziwić się entuzjazmowi Muska.


podobne treści