news

Elon Musk rozwija swój plan kolonizacji Marsa

Rok temu, w trakcie Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Australii, Elon Musk nakreślił własny plan kolonizacji Marsa. Dziś nadszedł czas na jego aktualizację.

Została ona zaprezentowana przez Muska podczas tegorocznego Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Australii. Jak wynika z jego wystąpienia, aktualne plany SpaceX dotyczące kolonizacji Marsa zakładają, że w ciągu najbliższych pięciu lat firma wyśle na Czerwoną Planetę co najmniej dwa ładunki z zaopatrzeniem.

Szef SpaceX ma również nadzieję na to, że za pięć lat będzie można rozpocząć budowę kopalni, źródła zasilania i systemu podtrzymywania życia. Nie bez powodu – w planach zarysowanych przez Muska, pierwsi ludzie mieliby wylądować na Czerwonej Planecie już dwa lata później. Pierwsi astronauci mieliby rozpocząć prace związane z przygotowaniem bazy na powierzchni Marsa, która z czasem mogłaby rozwinąć się w większą kolonię. Jednocześnie z Ziemi miałyby startować kolejne misje z zaopatrzeniem.

Są to bardzo ambitne plany, które znacząco wyprzedzają to, co w przypadku Marsa zakłada obecnie NASA. Nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki i mieć nadzieję, że Muskowi uda się osiągnąć to, czego na razie nie udało się jeszcze nikomu.

 

Podczas swojej prezentacji, założyciel SpaceX pochwalił się także pomysłem związanym z wykorzystaniem rakiety o roboczej nazwie Big Fucking Rocket. Zakłada on wykorzystanie jej do napędzania pojazdu, który byłby właściwie pasażerskim promem suborbitalnym. Po dostarczeniu promu na niską orbitę, rakieta mogłaby automatycznie wylądować, a sam prom mógłby dotrzeć w praktycznie dowolne miejsce na Ziemi w ciągu godziny. W przyszłości, którą wyobraża sobie Musk, takie pasażerskie promy suborbitalne mogłyby łączyć ze sobą większe miasta na Ziemi.

Ilustracja: SpaceX


podobne treści