news

Elektryczna riksza z bambusa

Napędzany prądem japoński Meguru przełamuje stereotyp elektrycznego samochodu. Nie można się nim porządnie rozpędzić, jest zrobiony z bambusa, a zamiast bocznych okien ma zamontowane wachlarze.

Twórcami Meguru są Yodogawa Group oraz oraz Kinki Knives Industries Corporation. Ich pojazd będzie w pierwszej kolejności dostępny w miastach Kyoto i Nara w cenie około miliona jenów (niecałe 37 tysięcy złotych). Niektórzy mogą uznać, że to zbyt dużo pieniędzy za samochodzik, którego prędkościomierz kończy się na 40 km/h, lecz możliwość przejechania około 40 kilometrów po dwóch godzinach tankowania energii elektrycznej powinna zrekompensować im ten wydatek.

Szkoda, że ten ekologiczny, dwuosobowy bambusamochód nie trafi prędko (jeśli w ogóle!) do Polski. [Kat Hannaford/giz, Japan Trends]


podobne treści


  • Anonim

    Podczas testów zderzeniowych będzie można obserwować ciekawy proces transformacji pojazdu w drzazgi.

  • Rafał Tomański

    hahaha, dobre :)