wynalazki

Elektroniczne wyszywanki, czyli antena jak wzór na ubraniu

Możliwe, że już w niedalekiej przyszłości, podkoszulek będzie pełnił funkcję anteny wzmacniającej zasięg naszych smartphone’ów. A przynajmniej do tego zmierzają badania nad wykorzystaniem przewodzących nici prowadzone na Ohio State University.

Opracowywane przez naukowców z tej uczelni wzory pełnią nie tylko funkcje dekoracyjne, ale także użytkowe, ponieważ wykonano je przy pomocy przewodzących nici. Technologia ta nie jest bardzo skomplikowana, ale już teraz widać jej ogromny potencjał.

Polega ona na zastąpieniu zwykłych nici cienkimi miedzianymi drutami pokrytymi warstwą srebra. Następnie programowalna maszyna do szycia nanosi odpowiednie wzory na materiał, dzięki czemu udało im się uzyskać wyjątkową precyzję w tworzeniu tego typu wzorów. Brzmi dość prosto, ale jest jeden istotny szczegół – naniesiony w ten sposób wzór musi mieć odpowiedni kształt, żeby działał jak antena.

„Kształt determinuje funkcje,” wyjaśnia Asimina Kiourti, jedna z autorek badania, które opublikowane zostało na łamach IEEE Antennas and Wireless Propagation Letters. „Dodatkowo zwykle wcześniej nie wiadomo, jaki kształt będzie potrzebny w kolejnych zastosowaniach. Dlatego chcieliśmy opracować technologię, która mogłaby pokryć cały szereg zastosowań.”

I rzeczywiście, opracowane przez nich spiralne anteny są opracowane w taki sposób, by mogły wzmacniać sygnał telefonu, a poprzez powtórzenie tego wzoru zwiększa się zasięg obsługiwanych częstotliwości. Amerykańscy naukowcy eksperymentowali także z ukrywaniem swoich anten pod zwykłymi nićmi, przez co możliwe było wyszycie anteny, która swoim kształtem przypominało logo ich uczelni. Według ich wyliczeń wyszycie jednej tego typu anteny trwa około 15 minut, a koszt wykorzystanej do tego specjalnej nici zamyka się w 30 centach. Teraz planują zająć się pracą nad sensorami i innymi elektronicznymi komponentami, które można byłoby umieścić na tkaninach w podobny sposób.

Zdjęcie: Ohio State University


podobne treści