naukawynalazki

ElectRx, czyli podkęcanie układu nerwowego by DARPA

Ktoś w dowództwie amerykańskich sił zbrojnych ogląda zdecydowanie za dużo filmów o superbohaterach. Nie dość, że chcą zbudować zbroję Iron Mana, to DARPA ma sprawić, by żołnierze byli jak Wolverine.

Przynajmniej do takiego dojść można wniosku po przejrzeniu założeń projektu o nazwie ElectRx:

„Celem programu ElectRx (wymawiać „electrics”) jest opracowanie nowych, nieinwazyjnych i wysoce precyzyjnych technologii modulowania układu nerwowego w celu utrzymania i przywracania zdrowia. Oczekuje się, że technologie ElectRx przyczynią się też do przyspieszenia badań naukowych w zakresie zrozumienia struktury i funkcji poszczególnych nerwów oraz ich roli w utrzymywaniu zdrowia i walce z chorobami. W obszarze zainteresowań programu powinny potencjalnie znaleźć się zwłaszcza identyfikowane niedawno nerwy, które regulują działanie systemu immunologicznego, co daje nadzieję na leczenie szeregu chorób zapalnych, w szczególności reumatoidalnego zapalenia stawów, zespołu ogólnoustrojowej reakcji zapalnej i chorób zapalnych jelit. Oczekuje się także, że ElectRx przyczyni się do zwiększenia skuteczności terapii wykorzystujących stymulację nerwów obwodowych do zwalczania zaburzeń takich jak epilepsja, urazowe uszkodzenie mózgu (TBI), zespół stresu pourazowego (PTSD) oraz depresja.”

W dużym skrócie i w dużym uproszczeniu DARPA chce sprzętowo podkręcać układ nerwowy w taki sposób, by skutkowało to przyspieszeniem leczenia. Według agencji urządzenia, które mają zostać w tym celu opracowane, mają cały czas monitorować stan pacjenta i w razie potrzeby „dostrajać” jego układ nerwowy w taki sposób, by układ odpornościowy działał na najwyższych obrotach.

„Zamiast polegać wyłącznie na lekach, chcielibyśmy stworzyć działający w pętli system, którego zasada działania opierałaby się czymś na kształt małego, „inteligentnego” rozrusznika. [Urządzenie to] cały czas monitorowałoby stan [pacjenta] i dostarczałoby bodźców przygotowanych w taki sposób, by wspierać działanie zdrowych organów oraz proces dochodzenia do zdrowia (…)”

Sam pomysł nie jest nowy. Od ponad dwudziestu lat stosuje się urządzenia wykorzystujące zasady neuromodulacji do łagodzenia objawów wielu chorób. Niestety dzisiejsze stymulatory są dość duże (mniej więcej wielkości całej talii kart), wymagają przeprowadzenia operacji wszczepienia ich, ale przede wszystkim są niedokładne. DARPA jednak zakłada, że urządzenia opracowane w ramach programu ElectRx będą dużo mniejsze, mniej więcej wielkości poszczególnych włókien nerwowych, dzięki czemu będzie można precyzyjnie wprowadzać je do organizmu na przykład przy pomocy strzykawki.

Oczywiście projekt ElectRx nie zostanie zrealizowany z dnia na dzień. Na razie DARPA zakłada, że w ciągu kilku miesięcy uda się jej zebrać wszystkie techniczne analizy i wytyczne, na podstawie których udzielane dopiero będą konkretne kontrakty badawcze. A nawet jeśli agencji uda się osiągnąć zamierzone cele, ElectRx nie da nikomu mocy regeneracji. Ale będzie kolejnym krokiem w kierunku wyposażenia żołnierzy w moce superbohaterów.


podobne treści