nauka

Ekstrawertycy mogą mieć spore problemy podczas długotrwałych misji kosmicznych

Towarzyskość, żywiołowość i aktywność są cechami, którym zwykle uważa się za dość pozytywne. I z pewnością takie są. Ale nie zawsze. Autorka finansowanego przez NASA studium doszła do wniosku, że osób wykazujących takie cechy lepiej nie zabierać na długotrwałe misje.

Chodzi oczywiście o ekstrawertyków, czyli osoby, które przejawiają tendencję do kierowania swoich działań w stronę otoczenia. Zwykle uważa się, że dobrze mieć taką osobę w zespole, ponieważ towarzyskość i otwartość sprzyja poznawaniu mocnych oraz słabych stron pozostałych osób, co ułatwia planowanie. Niestety okazuje się, że te same cechy, które czynią z ekstrawertyków pracowników i przywódców na Ziemi, raczej nie pomogą im w podboju kosmosu.

Profesor Suzanne Bell z Uniwersytetu DePaul w Chicacgo zajmuje się badaniem tego, jak dane typy osobowości zachowują się podczas długich, odizolowanych wypraw. Czyli dokładnie takich, jak wyglądałaby załogowa misja na Marsa. Opierając się na analizie relacji z wypraw arktycznych oraz na wynikach eksperymentów zakładających długotrwałą izolację uczestników, profesor Bell doszła do wniosku, że cechy wykazywane zwykle przez ekstrawertyków, nie pomagają w takich sytuacjach.

Przykład? Proszę bardzo. Podczas trwającej 520 dni symulacji marsjańskiej misji, ekstrawertyczny członek załogi, był po prostu unikany przez swoich mniej otwartych kolegów, którzy po prostu uważali, że się im narzuca i „za dużo gada”.

Z badań profesor Bell wynika, że nie tylko introwertycy cierpią w takich sytuacjach z powodu długotrwałego kontaktu z ekstrawertykami. Specyfika długotrwałych, izolowanych misji wpływa negatywnie również na ekstrawertyków – przede wszystkim brak różnorodnych bodźców zewnętrznych oraz mocno ograniczona liczba osób, z którymi można wchodzić w interakcje, sprawia, że ich efektywność również spada.

„Mówimy o bardzo małym pojeździe, w którym na małej przestrzeni znajdują się bardzo odizolowani ludzie,” mówi profesor Bell. „Ekstrawertycy nie mają łatwo w takiej sytuacji.”

Profesor Bell nie skreśla oczywiście ekstrawertyków z listy potencjalnych kandydatów na długotrwałe kosmiczne wyprawy, ale zwraca uwagę na trudności, jakie mogą się podczas niej pojawić.

„Pomijając negatywne implikacje dla [długotrwałej eksploracji kosmosu], wysoka ekstrawersja wśród zespołu może być także problematyczna w innych obszarach, które zakładają przedłużające się odosobnienie, takie jak treningi drużyn sportowych, zespoły wojskowe, grupy wiertnicze (…) czy naukowcy prowadzący badania w odległych rejonach, takich jak Antarktyda.”

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści