designsprzętstyl życia

Ekshibicjonistyczne lampy Fin Lights mają bebechy zamiast opraw

Brytyjski specjalista ds. wzornictwa przemysłowego Tom Dixon kocha też jazdę motocyklem. Kiedy doznał wypadku podczas jednej z przejażdżek, zmuszony był pozostawać dłuższy czas w dom. Zajął się… spawaniem części rozbitego motoru. I wpadł przy okazji na nowy pomysł.

Zaprojektował eleganckie lampy Fin Lights, w których rolę oprawy pełni radiator. Zazwyczaj ukryty element odprowadzający ciepło z urządzeń został tu wyeksponowany. Subtelny kształt sprawia, że okazał się świetnym abażurem. W dolnej części każdej lampy spoczywa sześć LED-ów w akrylowym kloszu. Dzięki matowej oprawie, światło z diod rozchodzi się rozproszonym, jednolitym strumieniem.

Lampy powstają w dwóch kształtach (wiszącym i stojącym) i trzech wykończeniach (stalowym, brązowym, niebieskim). Dixon planuje zaprezentować Fin Lights na pokazie Luminosity w ramach Tygodnia Designu w Mediolanie. [Tom Dixon, Inhabitat, zdjęcie: Tom Dixon]


podobne treści