nauka

Egzoplaneta 11 lat świetlnych od Ziemi może nadawać się do życia

W styczniu 1992 roku Aleksander Wolszczan oraz Dale Frail ogłosili odkrycie pierwszych dwóch planet pozasłonecznych orbitujących wokół pulsaru PSR 1257+12. Dziś dysponujemy prawie 4 tysiącami potwierdzonych odkryć, a kolejne czekają na potwierdzenie. Co ciekawe, odkrywane są one coraz bliżej. I potencjalnie mogą one nadawać się do podtrzymywania życia.

Tak jak Ross 128 b, która odkryta została w ubiegłym roku przez astronomów z obserwatorium La Silla w Chile. Co ważniejsze, czerwony karzeł Ross 128 znajduje się tylko 11 lat świetlnych od Ziemi.

W chwili odkrycia egzoplanety podejrzewano, że może ona znajdować się w ekosferze swojej gwiazdy, ale teraz potwierdzili to astronomowie z Brazylijskiego Observatório Nacional oraz Carnegie Institution, którzy korzystali ze spektrometru APOGEE.

Dlaczego w ten sposób? Ross 128 b nie krąży wokół swojej gwiazdy w płaszczyźnie, która pozwalałaby na obserwację z Ziemi jej transferu przed tarczą Ross 128. Dlatego, by dowiedzieć się więcej na temat planety odkrytej dzięki wykryciu zmian prędkości gwiazdy, analizowano światło z niej dobiegające, dzięki czemu wykryto, że Ross 128 ma podobne poziomy żelaza co Słońce, ale zawiera więcej magnezu. Widmo w bliskiej podczerwieni ujawnia też, że gwiazda zawiera też dużo węgla, tlenu czy potasu.

Ponieważ skład gwiazdy wpływa na to, w jaki sposób powstają wokół niej planety, pozwoliło to, w połączeniu z wcześniejszymi danymi, wyciągnąć wnioski, że Ross 128 b jest planetą skalistą znajdującą się w ekosferze swojej gwiazdy. Jeśli ma atmosferę, a biorąc pod uwagę jej masę i rozmiary powinna mieć, klimat na niej panujący powinien być umiarkowany i pozwalać na pojawienie się wody na powierzchni.

Jak nietrudno się domyślić, odkrycie jest o tyle interesujące, że planeta znajduje się praktycznie rzut beretem od Ziemi. Oczywiście w astronomicznej skali. Może jednak kiedyś dożyjemy startu sondy, która poleci w jej stronę.

Ilustracja: ESO/M. Kornmesser

podobne treści