naukaWiadomość główna

Egipska nastolatka patentuje nowy silnik kosmiczny

O dziewczynę imieniem Aisha Mustafa wkrótce zabijać się będą największe instytucje naukowe świata. Podczas gdy jej rodacy zabijali się nawzajem na placu Tahrir ona, studentka fizyki interesująca się mechaniką kwantową, pracowała nad projektem nowego silnika, który może napędzać statki kosmiczne, nie zużywając przy tym ani kropli paliwa.

Zaprojektowany i opatentowany przez nią silnik opiera się na zasadach mechaniki kwantowej, która mówi, że próżnia nie jest pusta a składa się z niezliczonych ilości cząsteczek i antycząsteczek, które pojawiają się, zderzają ze sobą i „znoszą się” nawzajem kończąc swój żywot. Wszystko to dzieje się tak szybko, że nie jesteśmy w stanie tego zaobserwować.

Mustafa wymyśliła sposób na to, by przy pomocy efektu Casimira złapać część tego efektu kwantowego, co pozwoli na wytworzenie ciągu. Co prawda niewielkiego, ale za to darmowego i niezależnego od zewnętrznych źródeł zasilania, który może pchać statek kosmiczny przez dekady. A ponieważ do wyłapania części energii kwantowej potrzebne są dwie specjalnie przygotowane płytki krzemu położone blisko siebie, silnik taki byłby niezawodny.

Ponieważ w przestrzeni kosmicznej z reguły nie ma materii, która mogłaby stawiać opór, nietrudno osiągnąć przyśpieszenie – wystarczy odpowiednio długo generować ciąg. Problem polega na tym, że do tej pory zawsze zakładało to wykorzystanie jakiegoś paliwa, czy to rakiet chemicznych, czy rozpędzonych jonów gazów szlachetnych. A to paliwo trzeba było zabierać z Ziemi. Dzięki jej patentowi sama fizyka może napędzać nasze sondy.

Wynalazek Mustafy jest niezwykły. Ona sama ma nadzieję dopracować początkowe plany i sprawdzić działanie silnika w praktyce. Niestety Egipt, tak jak i Polska, nie należy do krajów, które inwestują duże pieniądze w naukę. Jak na razie genialna nastolatka będzie musiała poczekać. Albo znaleźć inne źródła finansowania niż grant z ministerstwa.

[fastcompany]


podobne treści