gry

EA Sports jednak przygotuje grę o Euro 2012

 

Gigant krzemowej rozrywki długo nie wychylał się ze swoimi planami, ale jednak – ”UEFA Euro 2012” ujrzy światło dzienne. Choć nie będzie to samodzielna gra, a zaledwie dodatek do ”FIFY 12”. Znając skrupulatność EA Sports w kwestii detali (cóż, czasem mniejszą, ale nie bądźmy już tacy krytyczni), możemy się spodziewać, że dość dobrze odda on atmosferę polsko-ukraińskiego turnieju, do którego przygotowania nie idą nam najlepiej. Niestety. Jakich nowych opcji możemy się więc spodziewać po ”UEFA Euro 2012”?

- Żeby odblokować nowe piłki czy stadiony gracz w jednej z minigierek będzie się wcielał w postać policjanta pacyfikującego kiboli na stadionach.

- Mecze, do których zasiądziemy w oczekiwaniu, będą mogły się nie odbyć, bo autokar jednej z reprezentacji rozkraczy się po drodze na dziurze w autostradzie.

- Pojawi się także cała inna kategoria wydarzeń losowych: pobicie piłkarzy w knajpie, kradzież sprzętu i piłek, deszcz meterytów czy deszcz dinozaurów.

- Będzie dostępny ”Tryb dyktatorski”, w którym niczym w rasowej turowej strategii będzie można grać prezesem PZPN, Grzegorzem Lato i budować swoje imperium.

- Na poziomie trudności Rookie ustawki będą ze sprzętem, na wyższych już ze sprzętem.

- Zawodnicy będą się dzielić na aktywnych i gotowych do gry, kontuzjowanych oraz skacowanych.

- W przypadku tych drugich niektórzy z nich będą mogli doznać urazu po wybiegnięciu na murawę stadionu poznańskiego Lecha, która mimo ciągłych wymian wciąż wygląda jak po nalotach dywanowych.

- Pojawi się możliwość przekupywania sędziów i ustawiania spotkań.

- Do edycji kolekcjonerskiej zostaną dołączone kawałki przyzwoicie wykonywanych stałych fragmentów gry w wykonaniu polskiej reprezentacji, które zaginęły cała lata temu i nikt ich od tej pory nie widział na boisku.

- Żeby lepiej oddać atmosferę prawdziwego spotkania, komentujący mecze Dariusz Szpakowski będzie mylił się średnio co dwie i pół minuty, gubił w całkowicie niezrozumiałych dygresjach i jak to ma w zwyczaju podsumowywał starcie już po 10 minutach.

- Spotkania ma wzbogacić oryginalne nagranie dopingu polskich kibiców podczas meczów z Meksykiem i Niemcami. Prawie na pewno zatem usłyszymy w grze nieoficjalny hymn naszej reprezentacji czyli ”PZPN, PZPN, &*%$# &*%$# PZPN!”.

A Wy na jaką opcję w grze o Euro 2012 czekacie najbardziej?


podobne treści