internetstyl życia

Dzięki internetowi da się zrobić międzynarodową karierę

Internet to nie tylko głupie filmiki, obrazki z kotami oraz logowanie się na Facebooku co kwadrans. To także ludzie, którzy dzięki niemu zrobili karierę. Prawdziwą karierę, a nie tylko zostali twarzą wirusowego wideo, mema lub Luntkiem, Gracjanem Roztockim, albo innym dziwadłem prosto z sieci. Dróg do sławy jest jednak wiele.

Gotye

Typowy zespół (a raczej wykonawca, bo Gotye to pseudonim australijskiego muzyka Woutera De Backera) jednego hitu. Fakt, ”Somebody That I Used To Know” zdecydowanie wpada w ucho. Jednak gdyby nie internet, taka popularność De Backera nie byłaby możliwa. Teledysk do jego piosenki najpierw podbił YouTube, a potem rozprzestrzenił się jak wirus na Facebooku, w taki sposób, że nie można było na niego nie trafić. Doszło nawet do tego, że czwarta płyta nieznanego u nas wcześniej kompletnie Gotye, pod tytułem ”Making Mirrors”, nawet na polskim, umierającym rynku muzycznym dorobiła się statusu platynowej.

Larissa Riquelme

Reprezentacji Paragwaju całkiem nieźle szło na piłkarskich MŚ, ale oczy kibiców całego globu nie były skierowane na grę tej drużyny, tylko na jedną z jej kibicek. Larissę Riquelme wspierającą swoją drużynę narodową na placu w Asuncion. Dlaczego? Cóż, powody tej fascynacji panną Riquelme są bliżej nieznane.

A może jednak są znane?

Zdjęcia Larissy stały się prawdziwym internetowym hitem, widział je prawie każdy, a sama Paragwajka zyskała nagle status międzynarodowej celebrytki. Posypały się propozycje z ”Maxima”, ”Playboya”, stacji telewizyjnych… Doszło nawet do tego, że kibicki rozmaitych reprezentacji zaczęły iść w ślady Riquelme (wielkie dekolty, obnażanie się na trybunch etc.), byle tylko zrobić taką karierę jak ona.

Arctic Monkeys

Brytyjski zespół, który wielką popularność zdobył najpierw w internecie, a dopiero później podpisał kontrakt płytowy. Czyli gdyby nie ich utwory zamieszczane na profilu na MySpace i, idąc dalej, gdyby nie sam MySpace, nie byłoby ”Whatever People Say I Am, That’s What I’m Not”, czyli ich debiutanckiego albumu, a zarazem najlepiej sprzedającego się debiutu (jeśli chodzi o zespół) w historii Anglii – w ciągu pierwszego tygodnia sprzedano 360 000 egzemplarzy. Nie byłoby także kolejnych trzech płyt oraz ogólnoświatowych tras koncertowych.

Rebecca Black

Co zrobić, żeby zarobić miliony dolarów, zdobyć kontrakt płytowy, zyskać ogólnoświatową popularność, a wszystko to bez jakiegokolwiek talentu i w wieku zaledwie kilkunastu lat? Wystarczy być Rebeccą Black oraz nagrać i wrzucić na YouTube utwór okrzyknięty szybko ”najgorszą piosenką w dziejach ludzkości”.

Zła wiadomość – Rebecca Black ma między innymi polskie korzenie.

Niekryty Krytyk

Młody, sympatyczny chłopiec, który swoją karierę rozpoczął od kanału na YouTubie, na którym wzorem pewnych innych młodych, sympatycznych chłopców z Zachodu poddawał krytyce różne dziwne rzeczy, albo opowiadał o innych dziwnych rzeczach – tych które robiły furorę w czasach naszego dzieciństwa.

Zrobił pewnego rodzaju karierę, przynajmniej jak na nasze lokalne warunki. Dzięki swoim filmikom wypromował swój sklep ze śmiesznymi koszulkami, a potem dostał nawet własny program w Radiu Zet.


podobne treści