internetnaukanews

Dzieciaki z Ohio znienawidzą Internet

Gdy ma się 12 wiosen, jednym z plusów zimy jest prawdopodobieństwo, że
śnieg zasypie całą okolicę i zamkną szkołę. Hurra! Laba! Ale kuratorzy z Ohio wpadli na szatański pomysł. Chcą, by w razie niemożności dotarcia do szkoły dzieci uczyły się przez Internet.

Zamiast korzystać z wolnego dnia jak Bóg przykazał – tarzać się w śniegu, objadać się nutellą i nadganiać zaległości w demotywatorach – dzieciaki z hrabstwa Darke w Ohio będą zasiadać do lekcji online. Jak podaje AP, rolnicze tereny, na których mieszkają dzieci chodzące do szkół w okręgu Mississinawa Valley, cechują się dużymi odległościami między zabudowaniami. Dlatego też często w zimie pojawiają się utrudnienia w transporcie i dzieci muszą zostać w domu, co martwi urzędników odpowiedzialnych za realizację planów nauczania.

Wydział Edukacji stanu Ohio ograniczył już liczbę dni, w które szkoły mogą ogłosić „klęskę żywiołową” z pięciu do trzech. Teraz pracuje nad projektem przejścia na tryb nauczania online podczas dni, w które warunki na drogach stają się wyjątkowo niebezpieczne. Szef kuratorium Mississinawa Valley, Lisa Wendel, uważa, że dzięki nowej metodzie dzieci przyzwyczają się do trybu nauki, który przyda im się na studiach.

Założę się, że niejedna śnieżka trafi tej zimy w panią Wendel. [Kyle VanHemert/giz, Washington Post, zdjęcie: gsbrown99]


podobne treści


  • patryk

    „dzieci przyzwyczają się do trybu nauki, który i tak poznają na studiach.” To na studiach ludzie się uczą przez internet?

  • arduus.animus

    A wysyłanie sobie notatek co co? ;]