news

Dysk pełen niespodzianek

Na bazarze z elektroniką w Szanghaju postanowiłem sprawić sobie przenośny dysk o pojemności 640 GB.

Z opakowania wynika jednoznacznie: USB 2.0, żadnych sterowników, zabezpieczenie hasłem, przy okazji bardzo przyjemny design. No i produkcja Sony. Ciekaw jestem bardzo, czy Sony wie, że ma takie dyski w swojej ofercie, ale dość tego, że udało mi się utargować około 30 złotych (schodzę z pierwotnej ceny 145 juanów do 60, przelicznik na złotówki wynosi z grubsza 2 do 1). 

#!#photo3#!#

Wracam zadowolony do hotelu ze świadomością, że chwilowo moja kieszeń ma większą pojemność niż dyski trzech komputerów w domu. Niestety po włożeniu do netbooka dysk nie działa za dobrze. System wykrywa go bardzo długo (tłumaczę sobie, że to z powodu tych 640 giga), przykładowo zgrane na niego zdjęcia otwierają się z czarnymi pasami (samo otwieranie trwa zresztą kolejne wieki), wreszcie dysk nie daje się sformatować i nie jest w stanie nawet określić systemu plików (żadnego FAT32 ani NTFS) i rozmiaru jednostki alokacji. 
#!#photo2#!#

Nie żałuję zakupu. Kupowanie w Chinach to bardzo przyjemne doświadczenie. Całe targowanie się, negocjacje, udawanie braku zainteresowania, odchodzenie od stoiska, wracanie, gdy cena schodzi poniżej połowy – wszystko to ma swój urok. Kilkadziesiąt złotych, które straciłem w tym wypadku, ostrzega przed podobnymi zakupami droższego sprzętu niewiadomego pochodzenia w Chinach. 


podobne treści


  • k

    na opakowaniu przecież jest napisane ’640G’ a nie ’640 GB’

  • asd

    55zł to nie kilkanaście…

  • Anna Piwnicka

    Hmm, Sony mówisz? ;)

  • Rafał Tomański

    @asd: i tak mi się pomylił rząd wielkości. 30 zł to była cena zaporowa ustawiona przez moją żonę i więcej byśmy nie dali :) zmieniłem w tekście.

  • Musashi

    „k” ma rację !!!!
    640 G a nie GB :-))))

  • mccornik

    widocznie „VAULT” to jego podstawowa funkcja….
    kumpel kiedyś miał innego pendraka o nieograniczoje pojemności ….
    małym druczkiem pisało „writable only”

    Chińska wielki naród :P

  • st1

    na allegro też są takie, nic wspólnego z sony

  • st1

    na allegro też są takie, nic wspólnego z sony

  • bartyzel

    Może chodzi o to że wytrzymuje przeciążenie 640G? :P

  • krzysztof.drc

    To szkoda, że taki chłam produkują i nauczka, że jednak chińskie wyroby są nietrwałe, jednorazowe i z założenia wadliwe,
    pozdrawiam
    Krzysztof